Osiem goli już strzelił. Piłkarze reprezentacji Argentyny mogą zostać pierwszą drużyną od 1962 roku, która obroni tytuł mistrza świata i zaledwie trzecią w historii. Jej lider Lionel Messi solidnie zapracował na awans do półfinału, ale jak obliczyli statystycy, 47 proc. czasu na boisku spędził... chodząc. 39-letni Leo Messi jest w centrum uwagi na swoim szóstym mundialu. Podobny wynik zaliczyli Portugalczyk Cristiano Ronaldo i Meksykanin Guillermo Ochoa z Meksyku, ale ich zespoły wcześniej odpadły z turnieju. Kapitan Albicelestes ma już na koncie osiem goli – podobnie jak Francuz Kylian Mbappe – do tego dołożył trzy asysty.Choć Argentyńczyk bliski jest wywalczenia miana najskuteczniejszego piłkarza mistrzostw, to globalna publiczność ogląda zupełnie innego Messiego niż tego, który zadebiutował w barwach Barcelony w 2003 roku. W środę w Atlancie Argentyna wznowi historyczną rywalizację z Anglią w półfinale, ale cała uwaga ponownie będzie skupiona na „La Pulga”.Leo Messi nie lubi biegaćMessi nie porusza się z taką szybkością jak na poprzednich mundialach, ale zdołał się przystosować i w wielu momentach nadal stwarza duże zagrożenie. Jak podaje BBC, na tym mundialu oddał 33 strzały i stworzył 21 okazji – łącznie 54, co jest najlepszym wynikiem od czasów Diego Maradony w 1986 roku.Udało mu się to, mimo że 47 procent dystansu pokonał spacerkiem, co jest najwyższym wskaźnikiem wśród zawodników z pola. Co więcej, ma najkrótszy średni dystans spośród wszystkich argentyńskich graczy z pola, którzy wystąpili w turnieju przez co najmniej 20 minut, pokonując średnio zaledwie 8,2 km w ciągu 90 minut.To jednak nie wszystko. Średnio wykonał zaledwie 2,7 sprintów na mecz, w porównaniu z 5,3 sprzed czterech lat.Anglia będzie musiała zrobić coś, co udało się tylko Polsce w ostatnich 15 występach Messiego na mistrzostwach świata – powstrzymać go przed strzelaniem gola i asystowaniem. W tych 15 meczach zdobył 16 bramek i zaliczył siedem kończących podań.Zobacz także: Francuzi wyczekują półfinału z Hiszpanią. „Mamy wszystkie atuty”