Chłopiec miał porażenie mózgowe. Matka została oskarżona o zaniedbanie opieki nad 11-letnim synem z porażeniem mózgowym. Skrajnie wyczerpane dziecko trafiło do szpitala, gdzie następnego dnia zmarło. Sytuacja miała miejsce w ukraińskim mieście Czerniowce. 36-letniej kobiecie postawiono zarzuty pozostawienia bez opieki swojego nieletniego syna cierpiącego na ciężką postać porażenia mózgowego oraz o rażące zaniedbanie obowiązków rodzicielskich. Jak informuje Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy, 11-letni chłopiec był całkowicie zależny od matki. Nie był w stanie samodzielnie się poruszać, jeść, pić ani zadbać o siebie.Dziecko zmarło w szpitaluZgodnie z ustaleniami śledztwa, od listopada 2024 roku do kwietnia 2025 roku kobieta nie zapewniała dziecku odpowiedniego wyżywienia, opieki ani pomocy medycznej. Chłopca przewieziono do szpitala w stanie skrajnie ciężkim, ważył zaledwie 14 kg. Następnego ranka dziecko zmarło.„Eksperci ustalili, że śmierć nastąpiła w wyniku krytycznego wyczerpania, niewłaściwej opieki oraz zbyt późnego zwrócenia się o pomoc medyczną” – podaje Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy.Zobacz też: Zatrucie w toruńskim żłobku. Dzieci trafiły do szpitala