Udane działania. We wtorek po godz. 12 nad Bałtykiem, ok. 30 km od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną polskich samolotów bojowych rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 – poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. O przechwyceniu rosyjskiego samolotu wicepremier poinformował podczas konferencji po posiedzeniu rządu.Doszło do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20Jak relacjonował szef MON, po nawiązaniu kontaktu z samolotem i po sygnałach o tym, że powinien opuścić przestrzeń, samolot oddalił się w kierunku Rosji.– To pierwsza od dłuższego czasu rosyjska próba zbliżenia się do naszej granicy morskiej po to, żeby rozpoznawać nasze systemy obrony powietrznej – podkreślił Kosiniak-Kamysz.Jego zdaniem to pokazuje, że „Federacja Rosyjska cały czas prowadzi wojnę hybrydową, prowadzi rozpoznanie, jest wrogo nastawiona do wszystkich państw Sojuszu Północnoatlantyckiego”.Czytaj także: Czarnek podpadł prezesowi PiS. Kaczyński z mocną deklaracją o Ukrainie