Ukraińska operacja na Mierzei Kinburnskiej. Ukraińska armia przeprowadziła operację, która może wyznaczyć nowy kierunek rozwoju działań bezzałogowych. Robot bojowy został dostarczony na okupowane wybrzeże Mierzei Kinburnskiej przez morski dron, a następnie samodzielnie wykonał zadanie bojowe. Ukraińska firma DevDroid poinformowała o wykorzystaniu zdalnie sterowanego modułu bojowego Wolly 7.62 podczas operacji przeprowadzonej przez 123. Samodzielną Brygadę Obrony Terytorialnej na okupowanej przez Rosjan Mierzei Kinburskiej.Robot dostarczony przez morski dronWedług informacji przekazanych przez DevDroid moduł Wolly 7.62 został zamontowany na naziemnym robocie bojowym. Maszynę przetransportowano na okupowane wybrzeże za pomocą bezzałogowej platformy morskiej. Po desancie robot wykonał powierzone mu zadanie bojowe.Była to – jak wcześniej informowała ukraińska brygada – pierwsza znana operacja tego typu, łącząca morski i lądowy system bezzałogowy w jednej misji.Nowy sposób prowadzenia działań bojowychPrezes DevDroid Jurij Poricki ocenił, że operacja na Mierzei Kinburskiej pokazała potencjał tzw. działań wielodomenowych, w których różne rodzaje bezzałogowych platform współpracują w ramach jednej operacji.Jego zdaniem takie rozwiązanie może zmienić sposób prowadzenia misji bojowych, ponieważ sprzęt jest w stanie dostarczać inny sprzęt na teren kontrolowany przez przeciwnika i wykonywać tam zadania bez bezpośredniej obecności żołnierzy.Jak podkreślił, otwiera to nowe możliwości wykorzystania robotów lądowych w najbardziej niebezpiecznych rejonach walk.Czytaj także: Chcą zmiany szefa FIFA. Polak w gronie potencjalnych kandydatówCzym jest Wolly 7.62?Wolly 7.62 to zdalnie sterowany moduł bojowy przeznaczony do prowadzenia ognia i obserwacji pola walki bez konieczności obecności operatora na linii frontu.System może być instalowany na stałych stanowiskach ogniowych, punktach obserwacyjnych i posterunkach kontrolnych, a także integrowany z naziemnymi robotami bojowymi.Coraz więcej bezzałogowych systemówDevDroid rozwija również inne rozwiązania dla ukraińskich sił zbrojnych. Firma zaprezentowała wcześniej zdalnie sterowane mechanizmy spustowe umożliwiające prowadzenie ognia z karabinów maszynowych i granatników bez bezpośredniego kontaktu operatora z bronią.Operacja na Mierzei Kinburskiej wpisuje się w rosnący trend wykorzystywania współpracujących ze sobą systemów bezzałogowych na współczesnym polu walki, gdzie zadania wykonywane dotąd przez żołnierzy coraz częściej przejmują zrobotyzowane platformy lądowe, powietrzne i morskie.Czytaj także: Koniec jazdy bez apteczki. Nowe przepisy nie dla wszystkich kierowców