Zaskakująca wiadomość. W listopadzie odbędą się wybory na prezydenta FIFA, w których obecny szef światowej federacji, Gianni Infantino, będzie ubiegał się o kolejną kadencję. Według doniesień dziennikarza Bena Jacobsa część działaczy UEFA nie jest jednak zadowolona z jego przywództwa i rozważa wsparcie alternatywnego kandydata. Pojawia się też ewentualna polska kandydatura Dariusza Mioduskiego. Jednym z nazwisk, które pojawia się w nieoficjalnych rozmowach, jest prezes Legii Mioduski. Jak podkreśla Jacobs, nie doszło jeszcze do formalnego zgłoszenia jego kandydatury, jednak miałby on cieszyć się poparciem przedstawicieli kilku europejskich federacji.Naturalnym rywalem Infantino mógłby wydawać się prezydent UEFA Aleksander Ceferin, który od dłuższego czasu pozostaje z nim w sporze w wielu kwestiach dotyczących zarządzania światowym futbolem. Słoweniec nie zamierza jednak ubiegać się o stanowisko szefa FIFA i planuje pozostać na czele europejskiej federacji.UEFA chce zmian w FIFA. Mioduski w gronie potencjalnych kandydatówJak informuje Jacobs, ambicji objęcia funkcji prezydenta FIFA nie ma również Nasser Al-Khelaifi. Katarczyk, który mógłby liczyć na szerokie poparcie wielu krajowych federacji, w tym Polski i Belgii, nie planuje startu w tegorocznych wyborach. W tej sytuacji w gronie potencjalnych kandydatów coraz częściej wymieniany jest Mioduski. Według źródła mógłby on uzyskać wsparcie wpływowych działaczy z Bośni i Hercegowiny, Norwegii, Niemiec, Szwecji oraz Hiszpanii.Wśród nazwisk przewijających się w kontekście przyszłych wyborów znajduje się także Victor Montagliani, przewodniczący CONCACAF.Czytaj także: Skandal w Senegalu. Lekarz reprezentacji z zacięciem ginekologicznym