Chciał przeprowadzić interwencję poselską. Orlen złożył do prokuratury zawiadomienie w sprawie wtargnięcia na teren zakładu spółki zależnej Inowrocławskich Kopalni Soli (IKS) „Solino” i bezprawnego powoływania się na mandat posła przez Daniela Obajtka – poinformował koncern na platformie X. Do incydentu, podczas którego były prezes Orlenu Daniel Obajtek, obecnie europoseł PiS, próbował siłą wejść do protestujących w IKS „Solino”, doszło 9 lipca. Obajtek chciał przeprowadzić „interwencję poselską”. Ostatecznie nie został wpuszczony. Doszło do przepychanek z prezesem inowrocławskiej spółki Wojciechem Kotlarkiem.„Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury w sprawie wtargnięcia na teren zakładu i bezprawnego powoływania się na mandat posła przez Daniela Obajtka. Kolejna bramka do pokonania, tym razem powinna być otwarta” – poinformowało we wtorek na platformie X biuro prasowe Orlenu. Czytaj także: Świadczenie ratownicze dla emerytów. Niemal 300 złotych co miesiącInterwencja policjiDo czwartkowego incydentu z udziałem Daniela Obajtka doszło za progiem budynku spółki IKS „Solino” w sąsiedztwie recepcji. Z nagrań telewizyjnych wynika, że b. prezes Orlenu, aktualnie europoseł PiS, starał się wejść do budynku, pomimo braku zgody prezesa spółki. Szef IKS „Solino” Wojciech Kotlarek zagradzał drogę Obajtkowi, który popychał i przepychał go rękoma, a w pewnym momencie obejmował go i starał się wypchnąć na zewnątrz. Wcześniej Obajtek starał się wtargnąć na teren budynku, przechodząc pod bramką kontrolną.Na miejsce wezwana została policja. Obajtek, po tym, jak nie został wpuszczony do budynku IKS „Solino”, udał się do komendy policji w Inowrocławiu, gdzie złożył zawiadomienie o naruszeniu jego nietykalności cielesnej.Komu przysługuje interwencja poselska?Były prezes Orlenu chciał przeprowadzić interwencję poselską, choć mandat europosła nie przyznaje takich uprawnień. Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora takie uprawnienia przysługują wyłącznie posłom na Sejm oraz senatorom.Czytaj także: Polska może dołączyć do koalicji chętnych. Tusk wskazał warunek