To może być ostatni przystanek. Robert Lewandowski zostanie we wtorek oficjalnie zaprezentowany jako nowy napastnik drużyny Chicago Fire, występującej w Major League Soccer w USA. Dzień wcześniej kapitan reprezentacji Polski pojawił się w mediach społecznościowych amerykańskiej ambasady w Warszawie i przekonywał kibiców Fire, że będą zadowolenie z wyników klubu. Robert Lewandowski zjawił się w ambasadzie Stanów Zjednoczonych, gdzie przy okazji odpowiedział na kilka pytań związanych z przeprowadzką i nowym miejscem pracy. Placówka dyplomatyczna opublikowała krótkie nagranie z tej rozmowy w swoich mediach społecznościowych, zapowiadając, że „nadchodzi polska legenda”Lewandowski podpisał dwuletni kontrakt z Chicago FirePolak podpisał dwuletni kontrakt ze „Strażakami” z Chicago. We wtorek najskuteczniejszy strzelec w historii polskiej kadry (89 goli) po raz pierwszy pojawi się na murawie stadionu klubu z „wietrznego miasta”.Lewandowski mówił m.in., że chciałby wraz z rodziną odwiedzić Nowy Jork, Miami i Los Angeles oraz przyznał, że woli tradycyjną pizzę od specjału z Chicago, a więc pizzy „deep dish”. W krótkim wywiadzie oczywiście nie zabrakło również sportowych tematów. Lewandowski zapewnił też chicagowskich kibiców, że będą zadowoleni z wyników klubu.„Lewy”, który 21 sierpnia skończy 38 lat, rozpoczyna nowy rozdział w chylącej się ku końcowi karierze piłkarza. Niewykluczone, że może to być nawet ostatni jego przystanek. Długą podróż do tego miejsca zaczął na poważnie w Zniczu Pruszków w 2006 r., skąd trafił do Lecha Poznań.W ekipie „Kolejorza” Lewandowski grał w latach 2008–2010, po czym wylądował w Borussii Dortmund na cztery kolejne lata. Następnie przyszedł czas na Bayern Monachium, gdzie Polak spędził osiem sezonów. Ostatnim klubem była FC Barcelona, w której Lewandowski spędził cztery sezony.We wtorek od 17:30 program specjalny w TVP Info na temat prezentacji i pierwszy trening Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire.