Pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Zapadły wyroki w sprawie śmierci Grzesia z bydgoskiego Fordonu, która zbulwersowała opinię publiczną. Skatowany 13-miesięczny chłopczyk zmarł w szpitalu. Jego matka została skazana za znęcanie się psychiczne, zaś jej konkubent za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. 13 września 2024 roku chłopczyk trafił na oddział Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy z obrażeniami wskazującymi na stosowanie wobec niego przemocy fizycznej. Stan chłopca od początku był krytyczny, Grześ miał poważne obrażenia w obrębie głowy. Niestety, lekarzom nie udało się go uratować.Szpital powiadomił policję, procedura przewiduje, że jest to obowiązek, gdy pojawia się podejrzenie, że dziecko padło ofiarą przemocy. Jeszcze tego samego dnia zatrzymano matkę chłopca Katarzynę B. Dzień później jej konkubenta Fabiana P. Trzy dni później sąd zdecydował o areszcie 31-latki i jej 5 lat starszego partnera.Katarzyna B. ma już czwórkę dzieci, które jej odebrano. Grześ był jej piątym dzieckiem. Ratownikom medycznym, którzy przyjechali do mieszkania przy ulicy Wyzwolenia, miała tłumaczyć, że chłopiec spadł z łóżka.Zarzuty dla matki Grzesia i jej konkubentaParze przedstawiono zarzuty fizycznego znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem i spowodowania u chłopca ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, a także narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.Śledczy ustalili, że feralnego dnia w mieszkaniu przez kilka godzin dzieckiem miał opiekować się Fabian P., gdyż Katarzyna B. była u znajomej. Podczas przesłuchania mężczyzna twierdził, że nic dziecku nie zrobił, ale w pewnym momencie, gdy był w łazience, usłyszał huk i zobaczył, że Grześ spadł z wersalki na leżące na ziemi sztangi – wizja lokalna wykazała, że leżały w sporej odległości od wersalki. Przekonywał, że podniósł Grzesia, ale nie stwierdził obrażeń, po czym jednak zadzwonił do matki chłopca, uspokajając ją. To kobieta wezwała potem ratowników.Sąd: Katarzyna B. nie powinna być matkąW poniedziałek 13 lipca Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wydał wyroki skazujące dla matki Grzesia i jej konkubenta. Katarzyna B. została skazana na 2 lata więzienia za znęcanie się psychiczne nad dzieckiem, zaś Fabian P. na 15 lat za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Wyroki nie są prawomocne. Oskarżeni nie przyznawali się do winy i składali często sprzeczne zeznania.Sędzia Marek Kryś wskazał, że Katarzyna B. w ogóle nie powinna być matką. Zwrócił uwagę, że odebrano jej kilkoro dzieci. Podniósł, że znęcała się psychicznie na dwojgiem z nich w latach 2019-2021, krzycząc, używając słów wulgarnych, strasząc, że je uderzy, do tego fatalnie zajmowała się małym Grzesiem.Kontrola Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego przeprowadzona po śmierci Grzesia wykazała nieprawidłowości w działaniach Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy. Jak przekazał wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel, pracownicy socjalni nie wykorzystali dostępnych środków prawnych, mimo że rodzina była objęta pomocą od 2013 roku. W wyniku zaniedbań rodzinie nie przyznano asystenta, nie uruchomiono procedury „Niebieskiej karty”, ani nie wdrożono rozwiązań wynikających z ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej.Czytaj także: Zostawiła 3-letnią córeczkę i poszła balować. Tak się tłumaczy