Skandaliczne zachowanie. W mediach społecznościowych pojawiło się bulwersujące nagranie przedstawiające agresywne zachowanie mężczyzny wobec nieletnich pasażerek podróżujących miejskim autobusem w Bielsku-Białej. Napastnik kierował pod adresem dziewczynek wulgarne obelgi, groźby oraz wypowiedzi o charakterze ksenofobicznym. Został już zatrzymany, okazało się, że jest nim kierowca Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Do incydentu miało dojść w autobusie linii numer 8 w Bielsku-Białej. Na nagraniu widać mężczyznę stojącego w pobliżu dziewcząt, do których kieruje obraźliwe i ksenofobiczne komentarze. – Gówniary wyrosły na naszych pieniądzach – mówi agresywnym tonem napastnik.Sugeruje przy tym, że nie powinny mieszkać w Polsce i każe wyjechać do kraju, z którego – jak twierdzi – pochodzą. Jedna z dziewczynek spytała mężczyznę, dlaczego tak na nią krzyczy. – Wyp… z tego kraju. Jesteś tak samo ukraińską kur… – wykrzykuje.Na nagraniu widać też, jak próbuje chwycić jedną z nastolatek, ta mu zwraca uwagę, że jej nie dotykał. To wywołuje dalszą tyradę mężczyzny.Policja zatrzymała ksenofobaRodzice dziewczynek wprawdzie nie złożyli dotąd oficjalnego zawiadomienia o przestępstwie, ale bielska policja podjęła działania z własnej inicjatywy. Namierzyła i zatrzymała agresora. W poniedziałek rano 54-latek był przesłuchiwany. Na razie nie ma informacji o zarzutach.„W związku z opublikowanym w sieci nagraniem, na którym wobec ukraińskiego dziecka padają wulgaryzmy i groźby, Policja prowadzi czynności zmierzające do ustalenia sprawcy. We współpracy z przewoźnikiem analizowane są okoliczności zdarzenia” – napisała na platformie X Karolina Gałecka, dyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej MSWiA. „Nie ma zgody na groźby, zastraszanie i nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym. Sprawa jest jeszcze bardziej oburzająca, ponieważ dotyczy ataku na dziecko” – podkreśliła.Również w poniedziałek rano Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej Sp. z o.o. wydał oświadczenie, w którym wskazał, że za atak odpowiedzialny jest mężczyzna zatrudniony na stanowisku kierowcy, od dłuższego czasu przebywający na zwolnieniu lekarskim. „Wobec pracownika zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe, w tym zastosowane środki dyscyplinujące przewidziane przepisami prawa pracy” – wskazano.Czytaj także: Były szef MSZ: Po stronie Ukrainy pojawiła się pragmatyczna refleksja