Powszechnie ignorowane zakazy kąpieli. Pogoda ostatnio nie sprzyjała morskim kąpielom na polskim wybrzeżu, ale turyści nie reagują na zakazy ratowników. W Ustce ponton z plażowiczami został zniesiony na pełne morze. Konieczna była interwencja służb. Silny wiatr i wysokie fale sprawiły, że większość strzeżonych plaż była w weekend zamknięta. Ostrzeżenia ratowników nie na wszystkich jednak robią wrażenie. Bardzo często wczasowicze przenoszą się na niestrzeżone odcinki plaży i tam próbują swych sił w walce z żywiołem.W Ustce grupa turystów wypłynęła w morze na pontonie. Wyprawa niemal nie skończyła się tragicznie.Turyści nie byli w stanie o własnych siłach wrócić do brzegu„Silny wiatr i prąd szybko zniosły ich daleko od brzegu. Nie byli już w stanie wrócić o własnych siłach i konieczna była pomoc ratowników. To pokazuje, jak szybko niewinna z pozoru zabawa może zamienić się w niebezpieczną sytuację” – relacjonował groźne zdarzenie portal Gdansk.tvp.pl.Czytaj także: Tragedia w Bałtyku. Uratował dwoje tonących dzieci, ale pochłonęło go morzeSkrajnie nieodpowiedzialne zdarzenia mają miejsce nad Bałtykiem regularnie, pomimo ciągłych ostrzeżeń ratowników.Od początku czerwca do pierwszej dekady lipca 2026 r. w Polsce odnotowano co najmniej kilkanaście utonięć w Morzu Bałtyckim, w tym m.in. na plażach w Ustce i okolicach Słupska.