Prognoza pogody na 12 lipca. Niedziela 12 lipca również będzie pochmurna, a w wielu regionach kraju deszczowa. Najcieplej na zachodzie, gdzie termometry pokażą nawet 28 stopni Celsjusza. Obecnie nie obowiązują żadne alerty meteorologiczne, choć IMGW wprowadził ostrzeżenie hydrologiczne II stopnia w górnym biegu rzek Ełk i Lega na Mazurach. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad północno-zachodnią i częściową zachodnią częścią Europy pogodę kształtuje wyż znad Morza Norweskiego. Wpływ wyżu znad Morza Śródziemnego zaznaczy się także na krańcach południowych kontynentu. Nad resztą Europy dominują niże z frontami atmosferycznymi.Pogodę nad Polską dominuje niż, który powoli wypełniając się, przemieści się znad Litwy nad północno-wschodnią i środkową część kraju, jedynie na zachodzie i północnym zachodzie zacznie rozbudowywać się klin wyżu znad Morza Norweskiego. Pozostaniemy powietrzu polarnym morskim, cieplejszym na zachodzie, chłodniejszym na wschodzie.W niedzielę będzie zachmurzenie umiarkowane, okresami duże. Miejscami przelotne opady deszczu, na południu prognozowana suma opadów lokalnie do 10-15 mm.IMGW: temperatura do 28 stopniTemperatura maksymalna od 18 stopni Celsjusza na południowym wschodzie i miejscami nad morzem, około 22 stopni w centrum, do 28 stopni na zachodzie; na obszarach podgórskich Karpat od 15 do 19 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany, okresami porywisty, zachodni, skręcający stopniowo na kierunki północne. Na szczytach Sudetów porywy wiatru do 70 km/godz. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1004 hPa. Przewiduje się wzrost ciśnienia.Deszczowa pogoda jeszcze się utrzyma. W poniedziałek na północy, wschodzie oraz w centrum możliwe także burze. Bariera 30 stopni ponownie zostanie złamana dopiero w piątek.Czytaj także: Kiedy zrobi się ciepło? Kolejna fala upałów nadchodzi