FIFA komentuje. Gol dla Anglików w końcówce pierwszej połowy nie powinien być uznany – twierdzą Norwegowie. Podnoszą, że chwilę wcześniej piłka najprawdopodobniej uderzyła w linkę, na której zamocowana jest kamera, co miało znaczący wpływ na przebieg akcji. FIFA zajęła stanowisko. W doliczonym czasie pierwszej połowy, przy stanie 1:0 dla Norwegii po pięknym golu Andreasa Schjelderupa, Judd Bellingham zdobył wyrównującą bramkę. Na nagraniu wygląda to, jakby chwilę wcześniej przy wybiciu piłki przez Orjana Nylanda piłka trafiła w linkę, na której zawieszona jest kamera. Przejął ją Elliot Anderson i zapoczątkował akcję bramkową Anglików. Francuski sędzia Clement Turpin uznał gola.– Tuż przed zdobyciem bramki Orjan Nyland kopnął piłkę w linkę kamery znajdującą się nad boiskiem, przez co piłka poleciała krócej, niż powinna. Sędziowie powinni to zauważyć – zasugerował jeszcze w przerwie meczu Kent Bergersen, asystent trenera reprezentacji Norwegii w rozmowie z norweską stacją TV 2.– Jeśli piłka uderzyła w kamerę lub linkę, to jest to skandal – w takim przypadku należało odgwizdać przewinienie, a nie uznać gola na 1:1. Brak mi słów. Nigdy wcześniej nie byłem świadkiem czegoś podobnego. Jeśli to okaże się decydujące, pozostanie to jednym z największych skandali w historii mistrzostw świata – komentował Kristoffer Lokberg, ekspert piłkarski publicznego nadawcy NRK.FIFA wydała oświadczenie po skandaluNa sytuację szybko zareagowała FIFA. Przekazała w oświadczeniu, że „sprawdziła odpowiednie dane i nie wykryła żadnego skoku na wykresie z czujnika zamieszczonego w piłce”.„Przed golem Anglii w 45+2 minucie przeciwko Norwegii czujnik w Connected Ball nie wykazał szczytu w 'pulsie piłki', gdy była w powietrzu, a zatem nie ma dowodów na to, że piłka dotknęła górnej linki i zmieniła ruch piłki” – twierdziła federacja. „Polegliśmy, ale w pięknym stylu i po dramatycznej, heroicznej walce”. „To był koniec pięknej sagi, lecz i tak osiągnęliśmy tu sukces” – brzmiały pierwsze komentarze norweskich mediów. „Ból jest ogromny, lecz nasi piłkarze i tak osiągnęli nieoczekiwane wyżyny. Będą pamiętani przez kolejne generacje” – ocenił dziennik „Aftenposten”.W półfinale 15 lipca w Atlancie Anglia zagra z broniącą tytułu mistrzowskiego Argentyną (godz. 21), dzień wcześniej w Dallas Francja spotka się z Hiszpanią (godz. 21). Finał 19 lipca w Nowym Jorku. Transmisje wszystkich meczów w Telewizji Polskiej.Czytaj także: Wielki Bellingham. Zobacz skrót meczu Anglia – Norwegia