Eskalacja w regionie. Amerykańskie siły zbrojne zaatakowały w nocy z soboty na niedzielę 140 irańskich celów wojskowych w odwecie za ostrzał przez to państwo statku handlowego – poinformowało Centralne Dowództwo USA (CENTCOM). Gwardia Rewolucyjna Iranu podała, że w odwecie uderzyła w amerykańskie obiekty wsparcia i tankowania lotniskowców w porcie Duqm w Omanie. Wśród zaatakowanych irańskich celów były wyrzutnie rakiet i dronów, magazyny amunicji, sieci komunikacyjne, infrastruktura marynarki wojennej i stanowiska monitorujące wybrzeże – wyliczył CENTCOM, który jest odpowiedzialny za działania sił amerykańskich na Bliskim Wschodzie.W komunikacie dowództwa zaznaczono, że był to trzeci w tym tygodniu amerykański atak na Iran. Poprzednie przeprowadzono w nocy z wtorku na środę i ze środy na czwartek. Za każdym razem wojsko USA informowało, że uderzenia były odwetem za irańskie ataki na statki handlowe w rejonie cieśniny Ormuz.Żegluga przez ten kluczowy dla transportu ropy naftowej i gazu z Zatoki Perskiej akwen jest jednym z najpoważniejszych punktów spornych między USA a Iranem. Oba państwa od końca lutego prowadzą wojnę, a od 8 kwietnia trwa chwiejny rozejm przerywany kolejnymi wzajemnymi ostrzałami.Porozumienie USA-Iran17 czerwca strony przyjęły wstępne porozumienie, które ma doprowadzić do trwałego pokoju. Teheran zobowiązał się, że przez 60 dni umożliwi wolny i bezpieczny tranzyt przez cieśninę. Iran dąży jednak do utrzymania całkowitej kontroli nad Ormuzem i nakazywał statkom korzystanie tylko z wyznaczonej przez siebie trasy.Stany Zjednoczone przypisywały Iranowi ataki na statki przekraczające Ormuz szlakiem biegnącym wzdłuż wybrzeży Omanu. Według mediów armia USA pomagała przepływającym tędy jednostkom handlowym.Amerykańscy urzędnicy przekazali w piątek, że Stany Zjednoczone zażądały od Iranu publicznego zadeklarowania, że cieśnina Ormuz jest otwarta i że nie będzie atakować statków.Gwardia Rewolucyjna: Cieśnina Ormuz „zamknięta do odwołania”Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w nocy, przed amerykańskim uderzeniem, że cieśnina Ormuz jest „zamknięta do odwołania”. Dodano, że siły irańskie oddały strzały ostrzegawcze, a następnie zaatakowały jednostkę, która próbowała przepłynąć ten akwen bez zezwolenia Teheranu.Według CENTCOM Iran zaatakował w nocy kontenerowiec Galaxy. Brytyjska agencja bezpieczeństwa żeglugi (UKMTO) przekazała, że na zaatakowanej jednostce wybuchł pożar, a załoga się z niego ewakuowała.Po amerykańskim ataku Gwardia Rewolucyjna podała, że Iran zaatakował drugi statek handlowy, który „naruszał regulacje” dotyczące Ormuzu. Poinformowała też, że w odwecie za uderzenie wojsk USA zaatakowano jednostki i bazy tego państwa między innymi w Katarze i Omanie. Trump grozi zniszczeniem IranuW piątek prezydent USA Donald Trump zgodził się na dalsze negocjacje z Iranem, ale już w sobotę nad ranem zagroził kolejnymi atakami. We wpisie w mediach społecznościowych zapowiedział, że jeżeli Teheran przeprowadzi na niego zamach, kraj będzie przez rok systematycznie atakowany do czasu całkowitego zniszczenia. Oświadczył, że wydał wojsku instrukcję „zbombardowania Iranu na poziomie niewidzianym nigdy wcześniej”, gdyby coś mu się stało w wyniku irańskiego zamachu. Zaprzeczył przy tym doniesieniom, że Izrael ostrzegł go przed nowymi planami zamachu ze strony Irańczyków.W mediach pojawiły się wcześniej doniesienia o rzekomym irańskim planie zabicia Trumpa. – Nie, nie. Izrael z niczym nie wyszedł. Byłem numerem jeden (na rzekomej liście osób do zabicia – przyp. red.) od długiego czasu i takie jest życie – powiedział dziennikarce „New York Post” w krótkim wywiadzie telefonicznym. – Mam nadzieję, że będziesz za mną tęsknić – dodał, żartując.USA i Iran podpisały 17 czerwca wstępne porozumienie, przewidujące wprowadzenie rozejmu w trwającej od 28 lutego wojnie. Według dokumentu strony mają w ciągu 60 dni ustalić umowę o ostatecznym pokoju. W ostatnim tygodniu doszło jednak do ponownego wzrostu napięcia i wzajemnych ostrzałów, a obie strony oskarżają się o łamanie umowy.Czytaj także: Trump zrywa pokój z Iranem. „To szumowiny i chorzy ludzie”