Watr sięga 145 km/godz. Tajfun Bavi dotarł w sobotę do wschodnich wybrzeży Chin. Prędkość wiatru sięga 145 km/godz. Z zagrożonych terenów ewakuowano ponad 1,7 mln ludzi. Według meteorologów Bavi zacznie stopniowo słabnąć. Bavi, który wcześniej uderzył w północny Tajwan i odległe południowe wyspy Japonii, dotarł do prowincji Zhejiang około godziny 23:20 czasu lokalnego (17:20 w Polsce) w sobotę – poinformowała agencja prasowa Xinhua.Chińskie krajowe centrum meteorologiczne prognozuje, że Bavi będzie stopniowo słabnąć.Jest to drugi tajfun, który uderzył w Chiny w ciągu nieco ponad tygodnia. Pierwszy o nazwie Maysak dotarł do południowych Chin 3 lipca.Wielka ewakuacjaChińskie władze ewakuowały ponad 1,7 miliona osób do soboty i ogłosiły wysokie alerty. W sobotę do południa Szanghaj, również na wschodnim wybrzeżu Chin, przesiedlił około 34 000 mieszkańców z obszarów wysokiego ryzyka – poinformowała agencja Xinhua.Miasta w południowo-wschodnich Chin w pobliżu wybrzeża przygotowały się na skutki tajfunu. Władze prowincji Fujian postawiły w stan gotowości ponad 17 tys. ratowników.Chińskie centrum meteorologiczne ogłosiło pomarańczowy alert przed tajfunem, drugi najwyższy w czterostopniowej skali. Wiele szkół i promów zostało zawieszonych, a setki lotów zostało odwołanych, podobnie jak niektóre połączenia kolei dużych prędkości.Czytaj też: Trzęsienie ziemi w StambuleChińskie władze poinformowały w sobotę, że przeznaczyły 40 milionów juanów (5,9 miliona dolarów) z centralnego funduszu pomocy w przypadku klęsk żywiołowych na wsparcie działań w zakresie zapobiegania tajfunom oraz działań ratunkowych i pomocy doraźnej w prowincjach Zhejiang i Fujian.