Wicemarszałek Sejmu w „Pytaniu dnia”. Temat rzezi wołyńskiej nie znika z dyskusji publicznej i gość „Pytania dnia” w TVP Info Piotr Zgorzelski uważa, że dobrze, bo wiele jest jeszcze do wyjaśnienia. – Była grupa polityków, która mówiła „wybierzmy przyszłość w imię lepszych stosunków między naszymi narodami”. Otóż nie – przekonuje wicemarszałek Sejmu RP. W sobotę przypadła 83. rocznica rzezi wołyńskiej. Wywołuje ona wielkie kontrowersje zarówno w Polsce, jak i Ukrainie. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, który był gościem Mariusza Piekarskiego w „Pytaniu dnia”, podkreślał, że o tych wydarzeniach historycznych należy mówić stanowczo i nie budować wokół nich kontekstów politycznych.Rozkaz banderowca: Polaków wybić w pień, a czysto polskie wsie spalić– Ja wystrzegam się eufemizmów w postaci „straszne wypadki”, „tragiczne wydarzenia”. Trzeba mówić, jak było: to było ludobójstwo. Ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Coś, co było zaplanowane przez zbrodniczą organizację OUN UPA, na której czele stał Roman Szuchewycz, który w lutym 1944 roku wydał jasny rozkaz definiujący zakres tej zbrodni. Rozkaz brzmiał: Polaków wybić w pień, a czysto polskie wsie spalić – powiedział „Pytaniu dnia” Piotr Zgorzelski, który z wykształcenia jest historykiem.Polityk PSL odniósł się też do kwestii wybaczania win za rzeź wołyńską. Stwierdził, że wybaczać mogą tylko ci, którzy przeżyli te historyczne wydarzenia albo rodziny tych, którzy na Wołyniu zginęli.Czytaj także: Rocznica rzezi wołyńskiej. „Przyjaźń to mówienie sobie prawdy, nawet trudnej”– Była grupa polityków, która mówiła „wybierzmy przyszłość w imię lepszych stosunków między naszymi narodami”. Otóż nie. W XX wieku Polskę dotknęły trzy ludobójstwa: niemieckie – 3 miliony ofiar, ruskie – 1,5 miliona ofiar i ukraińskie – blisko 150 tysięcy ofiar – przypomniał wicemarszałek Sejmu RP.Ukraina „politycznie rozgrywa udzielanie zgód na ekshumacje”Mariusz Piekarski zastanawiał się, czy teraz jest dobry moment, kiedy Ukraina toczy wojnę i broni swej niepodległości, aby roztrząsać kwestie sporne dotyczące rzezi wołyńskiej. Polityk PSL podkreślał, że nie należy mieszać wątków – historycznego i politycznego.– Ukraina politycznie rozgrywa udzielanie zgód na ekshumacje. Sprawa nie jest tak oczywista, kiedy np. IPN chce wykopać doły w jakiejś miejscowości, powiedzmy w Puźnikach. To jest droga przez mękę. Najpierw trzeba uzyskać zgodę na poszukiwania. Kiedy one się skończą, trzeba napisać prośbę o zgodę na ekshumacje. Według IPN mamy około 1500 możliwych punktów do przeprowadzenia poszukiwań. Jeśli w ciągu roku robimy takich poszukiwań pięć, może dziesięć, to jest półtora wieku takich poszukiwań przed nami – zwrócił uwagę wicemarszałek Sejmu. Jako przykład innego traktowania Piotr Zgorzelski przedstawił Niemców.– Mają szybciej wydawane zgody. Dokonali więcej odkryć – podkreślił polityk PSL.Czytaj także: Prezydent w rocznicę rzezi wołyńskiej: Nie chcę w Polsce widzieć flag UPAPiotr Zgorzelski potwierdził, że Ukraina z Banderą na sztandarach nie uzyska zgody na wejście do Unii Europejskiej, ale też wyraził wątpliwości, czy w przyszłości będzie ona aspirowała do znalezienia się w tych strukturach.