Czas na rozmowy z Radą UE. Parlament Europejski zgodził się na rozpoczęcie negocjacji z Radą UE dotyczących przepisów wprowadzających cyfrowe euro. Projekt ma stworzyć europejski system płatności oparty na walucie emitowanej przez Europejski Bank Centralny i zmniejszyć uzależnienie Unii od zagranicznych operatorów płatniczych. Za rozpoczęciem rozmów opowiedziało się 416 europosłów, przeciw było 169, a 22 wstrzymało się od głosu.Parlament zatwierdził również rozpoczęcie negocjacji nad przepisami regulującymi świadczenie usług związanych z cyfrowym euro przez dostawców z państw Unii Europejskiej, które nie należą do strefy euro.Sprzeciw części europosłówPrzeciwko rozpoczęciu negocjacji głosowali przedstawiciele frakcji Patrioci dla Europy, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy oraz Europa Suwerennych Narodów (ESN). Kwestionowali oni decyzję Komisji Gospodarczej i Monetarnej Parlamentu Europejskiego (ECON), która pod koniec czerwca zgodziła się na rozpoczęcie rozmów międzyinstytucjonalnych.Bez sprzeciwu przyjęto natomiast trzeci element pakietu legislacyjnego, dotyczący statusu banknotów i monet euro jako prawnego środka płatniczego. Otwiera to drogę do negocjacji także w tej sprawie.Pierwsze rozmowy z Radą UE, której przewodniczy obecnie Irlandia, mają rozpocząć się w najbliższym czasie.Czytaj także: Rocznica rzezi wołyńskiej. „Nie o zemstę wołają ofiary”Czym ma być cyfrowe euro?Cyfrowe euro to elektroniczna wersja wspólnej waluty emitowana przez Europejski Bank Centralny. Ma funkcjonować równolegle z gotówką i umożliwiać płatności zarówno przez internet, jak i bez połączenia z siecią.Cyfrowy pieniądz funkcjonowałby podobnie jak wypłacona w bankomacie gotówka. Możliwe byłoby również dokonanie przelewu za pomocą telefonu lub smartwatcha. Byłoby to szczególnie wygodne rozwiązanie przy wyjazdach za granicę, do krajów strefy euro, gdzie nigdy nie mamy pewności, że karta nie zostanie odrzucona, a niekoniecznie chcemy nosić ze sobą gotówkę lub martwić się, gdzie znajdziemy bankomat.Prywatność i bezpłatne podstawowe usługiEuropejski Bank Centralny zapewnia, że cyfrowe euro ma gwarantować wysoki poziom ochrony prywatności. Transakcje weryfikowane byłyby bez ujawniania danych osobowych, które byłyby przetwarzane wyłącznie w zakresie niezbędnym do funkcjonowania systemu.Założenie i prowadzenie rachunku, przechowywanie środków oraz podstawowe płatności miałyby być bezpłatne. Jednocześnie planowane jest wprowadzenie limitu kwoty cyfrowego euro, jaką będzie mogła posiadać jedna osoba. Ma to ograniczyć ryzyko dla stabilności sektora finansowego.Gotówka pozostanie w obieguProjekt nie zakłada rezygnacji z tradycyjnych pieniędzy. Państwa strefy euro nadal będą zobowiązane do zapewnienia łatwego dostępu do gotówki, a przedsiębiorcy – co do zasady – nie będą mogli odmawiać jej przyjmowania.Rządy mają również monitorować dostępność gotówki dla osób najbardziej zagrożonych wykluczeniem finansowym, w tym seniorów, osób o niskich dochodach oraz tych, które nie korzystają z bankowości elektronicznej.Czytaj także: Awionetka zatrzymała ruch na A1. Znamy ustalenia prokuraturyJak działałoby cyfrowe euro?Użytkownik zakładałby rachunek w cyfrowym euro w banku lub wyznaczonej instytucji publicznej, np. na poczcie. Konto można byłoby zasilać przelewem z rachunku bankowego albo wpłatą gotówki.Płatności byłyby możliwe zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych, a także między użytkownikami. Płacenie możliwe byłoby za pomocą karty, serwisu bankowego lub specjalnej aplikacji, a w trybie offline za pomocą smartfona lub fizycznej karty. Środki można byłoby w każdej chwili przelać z powrotem na zwykły rachunek bankowy.To nie będzie „programowalny pieniądz”Cyfrowe euro umożliwiałoby także dokonywanie automatycznych płatności, co ma być przydatne np. przy płaceniu czynszu za mieszkanie czy abonamentu za telefon. Ma umożliwiać także tzw. płatności warunkowe, realizowane dopiero po spełnieniu określonych warunków, np. po dostarczeniu zamówionego towaru.Europejski Bank Centralny podkreśla jednak, że nie oznacza to wprowadzenia tzw. programowalnego pieniądza – to cyfrowa forma pieniądza, której można używać tylko w konkretnym celu lub przez określony czas, podobnie jak bon. Cyfrowe euro nie będzie mogło być ograniczane do konkretnych zakupów ani tracić ważności po określonym czasie. Pod tym względem ma działać tak samo jak tradycyjna gotówka.Czytaj także: Granica z Białorusią. Ograniczenia w azylu zostaną przedłużone?