Bezpieczeństwo i suwerenność. Polska farma wiatrowa na Bałtyku to kluczowy element bezpieczeństwa i suwerenności energetycznej naszego kraju – ocenił premier Donald Tusk. Podkreślił, że w obecnych czasach istotne jest, by energia kraju była niezależna od geopolitycznych turbulencji. Premier uruchomił największą w Polsce stację elektroenergetyczną w Osiekach Lęborskich pod Choczewem na Pomorzu. Szef rządu mówił, że będzie to część wielkiej farmy nadmorskich wiatraków – Baltic Power.– Ta stacja elektroenergetyczna i te już niedługo 76 turbin, 76 masztów posadowionych w Bałtyku to będzie kolejny kluczowy element naszego bezpieczeństwa energetycznego i energetycznej suwerenności – powiedział premier Tusk podczas konferencji prasowej poświęconej zakończeniu budowy stacji elektroenergetycznej w Choczewie na Pomorzu. Stacja ta jest kluczowa do wyprowadzania mocy z morskich farm wiatrowych.Tusk: farma wiatrowa na Bałtyku to kluczowy element bezpieczeństwa energetycznego państwaSzef rządu powiedział, że „właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej”. – W tych bardzo niepewnych czasach fakt, że mamy w wielu miejscach źródła energii i że ta energia jest niezależna od geopolitycznych turbulencji, znaczy naprawdę bardzo wiele – ocenił Tusk. Premier zwrócił uwagę na rosyjską agresję na Ukrainie i konflikt na Bliskim Wschodzie, które pokazują, jak ważne jest, by Polska miała źródła energii „niezależne od kaprysów historii i geopolityki”.– Budujemy polskie bezpieczeństwo i polską suwerenność. Cały świat już wie bardzo dobrze i ostatnio wojny pokazują to z całą mocą, że nie można mówić o bezpieczeństwie, kiedy nie mówi się o bezpieczeństwie energetycznym. Energetyka jest równie ważna, jak broń, jak armia – podsumował Tusk.Czytaj także: Zagadka kierowcy autobusu. „Miał szaleństwo w oczach”