„Jestem synem mojego ojca, piekarza”. Anthony Hopkins nie zwalnia tempa filmowej kariery. W tak zwanym międzyczasie rozpoczyna jednak nowy rozdział i już wkrótce wyda swój pierwszy album z autorską muzyką „Life Is a Dream”. Będzie to muzyczny powrót do młodości, ukłon w stronę walijskich korzeni i skromnych początków dwukrotnego zdobywcy Oscara. Laureat Oscara za role w filmach „Milczenie owiec” i „Ojciec” podpisał kontrakt z wytwórnią Decca Classics i 21 sierpnia wyda swój pierwszy album z autorską muzyką zatytułowany „Life Is a Dream”. Zapowiada go singiel „Bracken Road”, który ukazał się w piątek. „Life Is a Dream” powstawało przez ponad sześć dekadPłyta „Life Is a Dream” zawiera kompozycje, nad którymi aktor pracował przez ponad sześć dekad. Utwory wykonała Philharmonia Orchestra pod batutą Gustavo Dudamela, a w nagraniach wzięli udział także wiolonczelista Gregorio Nieto i pianista Sergio Tiempo. Singiel „Bracken Road” powstał jeszcze w 1963 roku, gdy Hopkins pracował jako młody aktor w Liverpool Playhouse. Kompozycję zainspirowały wspomnienia z dzieciństwa spędzonego w południowej Walii – okoliczne ulice, pola i góry otaczające rodzinny dom. Singiel „Bracken Road” z debiutanckiej płyty Hopkinsa Na albumie znalazł się również utwór „My Fatherland”, będący hołdem dla walijskich korzeni aktora. Hopkins przyznał, że napisał go, by uhonorować swoje skromne początki. – Jestem synem mojego ojca, piekarza – podkreślił cytowany przez „The Guardian”. Aktor dodał, że współpraca z Philharmonia Orchestra, solistami i Gustavo Dudamelem była dla niego wyjątkowym doświadczeniem. Jak zaznaczył, dyrygent nadał jego kompozycjom nowy wymiar, tworząc muzyczne pejzaże, które pozostawiają słuchaczom przestrzeń do własnych emocji i wyobraźni. Trzy nowe filmy z Anthonym Hopkinsem już wkrótceHopkins nie zamierza jednak zwalniać tempa jako aktor. Wśród jego najbliższych projektów znajdują się thriller Guya Ritchiego „Wife and Dog”, a także filmy „Maserati: The Brothers” i „Eyes in the Trees”, które są obecnie na etapie postprodukcji.Zobacz także: „Kapitan Bomba” powraca po 13 latach. Kim jest Bartosz Walaszek?