Niespokojna aura. W piątek, 10 lipca, może gwałtownie podnieść się stan wód w niektórych rejonach Polski. Wszystko za sprawą zapowiadanych silnych burz i ulew. Kilka województw zostało objętych alertami. Podtopieniami zagrożeni są mieszkańcy Elbląga oraz zalewni Zalewu Wiślanego. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wciąż ostrzega przed silnym deszczem z burzami. Synoptycy wydali ostrzeżenia pierwszego stopnia w trzystopniowej, rosnącej skali.Alerty w kilku województwachŻółte alarmy wydano w województwach: warmińsko-mazurskie (całe województwo), podlaskie (całe województwo), mazowieckie (z wyłączeniem zachodniej i południowo-zachodniej części), lubelskie (wybrane powiaty: puławski, ryckim, łukowski, lubartowski, radzyński, bialski, Biała Podlaska, parczewski, włodawski).Suma opadów w tych regionach może wynieść od 25 do 35 mm, a lokalnie sięgnąć nawet 45 mm. Miejscami mogą wystąpić również burze, którym będą towarzyszyć porywy wiatru osiągające do 65 km/h. Nie można wykluczyć także wystąpienia gradu. Ostrzeżenia obowiązują do piątku do godziny 18:00.Sobota również przyniesie zmienną aurę. W centrum i na wschodzie nadal możliwe będą przelotne opady oraz lokalne burze z drobnym gradem. Temperatura osiągnie od 19 st. C na wschodzie do 25 st. C na zachodzie, a podczas burz porywy wiatru mogą dochodzić do 60 km na godzinę.Czytaj także: Kiedy zrobi się ciepło? Kolejna fala upałów nadchodzi