Czy zagra w pólfinale? Współlider klasyfikacji strzelców tegorocznych mistrzostw świata Kylian Mbappe, który zszedł z boiska w 77. minucie wygranego 2:0 ćwierćfinału z Marokiem, a później okładał lodem staw skokowy, zapewnił, że nie stało mu się nic poważnego. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi – dodał. W 60. minucie spotkania w Foxborough pod Bostonem Kylian Mbappe strzelił efektownego gola z dystansu (wówczas na 1:0). To jego 20. bramka w historii piłkarskich MŚ, co oznacza, że tylko o jedno trafienie ustępuje Argentyńczykowi Lionelowi Messiemu. Natomiast w tegorocznym turnieju obaj zgromadzili po osiem.Sześć minut później Francuzi prowadzili już 2:0, tym razem na listę strzelców wpisał się Ousmane Dembele. Jednak niespełna kwadrans przed końcem meczu kibice Trójkolorowych wstrzymali oddech.Mbappe opuścił bowiem boisko z powodu – tak się wydawało – kontuzji. Później kamery pokazały, jak siedzi na ławce rezerwowych z lodowym okładem na stawie skokowym.Kylian Mbappe kontuzjowany w meczu z MarokiemW wywiadzie po meczu znakomity napastnik zapewnił jednak, że to nic poważnego.– Wszystko dobrze. Uderzyłem się w kostkę, ale jest w porządku. Myślę, że w tamtym momencie JP (Jean-Philippe Mateta, jego zmiennik – przyp. red.) lepiej nadawał się do gry w ostatnim kwadransie niż ja, więc zszedłem z boiska, a on wszedł. Pokazał się z dobrej strony, to bardzo pozytywne – powiedział Mbappe.Kolejnego rywala Francuzów wyłoni piątkowy mecz Hiszpanii z Belgią.– Awansowaliśmy do półfinału, jesteśmy bardzo szczęśliwi. Przed nami wciąż długa droga i zdajemy sobie sprawę, że czeka nas jeszcze trudniejsze zadanie niż to, przez co już przeszliśmy. Jesteśmy jednak gotowi stawić czoła wszystkiemu. Teraz damy sobie trochę czasu na regenerację i obejrzymy piątkowy mecz, aby dowiedzieć się, z kim zagramy w półfinale – dodał.Dorobek Mbappe mógł być jeszcze bardziej okazały, ale w pierwszej połowie nie wykorzystał rzutu karnego.