Pierwszy taki przypadek. Rozstawiona z numerem dziewiątym czeska tenisistka Linda Noskova pokonała Ukrainkę Martę Kostjuk (nr 12.) 6:4, 6:4 i awansowała do finału wielkoszlemowego Wimbledonu. O trofeum zagra ze swoją rodaczką Karoliną Muchovą (nr. 10.). Noskova awansowała to finału turnieju tej rangi po raz pierwszy w karierze. W cyklu WTA triumfowała natomiast w tym roku w Berlinie oraz przed dwoma laty w Monterrey. Wcześniej rozstawiona z numerem 10.Z kolei Muchova pokonała Amerykankę Coco Gauff (nr 7.) 6:2, 1:6, 7:6 (12-10). Czeszka zagra w finale wielkoszlemowej imprezy po raz drugi. We French Open w 2023 roku przegrała mecz o trofeum z Igą Świątek.– Karolina to wielka wojowniczka, świetna tenisistka, ale przede wszystkim wspaniała osoba. Cieszę się, że akurat z nią rozegram swój pierwszy wielkoszlemowy finał – powiedziała Noskova.Dominacja CzechReprezentantki Czech zdominowały ostatnio rywalizację na londyńskiej trawie. W 2023 roku tytuł zdobyła Marketa Vondrousova, a 12 miesięcy później najlepsza była Barbora Krejcikova. Przed rokiem triumfowała Świątek.W historii Wielkiego Szlema nie było jeszcze finału z udziałem dwóch reprezentantek Czech. Zdarzały się natomiast decydujące mecze z udziałem tenisistek urodzonych na terenie tego kraju – Martina Navratilova, jako reprezentantka USA, rywalizowała z rywalkami z Czechosłowacji: Haną Mandlikovą i Heleną Sukovą w US Open oraz z Mandlikovą w Wimbledonie i Australian Open.W pierwszej rundzie zmagań w Londynie odpadły Maja Chwalińska (nr 20.), Magda Linette i Magdalena Fręch, a Świątek (nr 3.) dotarła do trzeciej.Czytaj także: Cios dla Maroka przed hitem. Saibari wypada z meczu z Francją