Nowe przepisy weszły już w życie. W środę 8 lipca 2026 roku weszła w życie największa od lat reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy zyskali prawo do administracyjnego przekształcania umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Maksymalne kary dla nieuczciwych pracodawców wzrosły do 90 tysięcy złotych. Reforma PIP została przygotowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i jest elementem Krajowego Planu Odbudowy. Jej celem jest przede wszystkim umożliwienie inspekcji zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Może do tego dojść, gdy dana osoba w praktyce wykonuje obowiązki charakterystyczne dla etatu, choć formalnie związana jest zleceniem, dziełem lub kontraktem B2B. Nowe uprawnienia inspektorów pracy od 8 lipcaGdy inspektor wykryje nieprawidłowości, najpierw wyda polecenie usunięcia naruszeń, wyznaczając termin na zawarcie umowy o pracę zgodnie z przepisami. Dopiero gdy polecenie nie zostanie wykonane, może złożyć wniosek do okręgowego inspektora pracy o wydanie decyzji przekształcającej umowę. Od takiej decyzji przysługuje odwołanie do sądu pracy, które wstrzymuje jej wykonanie, a sąd ma miesiąc na rozpatrzenie sprawy. Na czas sporu obowiązuje ochrona – umowa może być zmieniona lub rozwiązana wyłącznie na zasadach prawa pracy. Reforma wykracza poza same „umowy śmieciowe”. Przewiduje rozszerzoną wymianę danych między PIP, ZUS i Krajową Administracją Skarbową, możliwość przeprowadzania kontroli zdalnych oraz elektronizację dokumentacji pokontrolnej. Inspektorzy zwrócą też uwagę na pracę zdalną, mobbing, równe wynagradzanie, ochronę sygnalistów, temperaturę w miejscu pracy i Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK). Czytaj także: Kontrole w bankach i BIK-u. Pod lupą oceny kredytoweWyższe kary dla pracodawców Maksymalne stawki kar wzrosły z 30 tysięcy do 60 tysięcy złotych, a w przypadku recydywy – nagminnego łamania praw pracowniczych – do 90 tysięcy złotych. Inspektor może zgłosić podejrzenie przestępstwa, a ustalenia kontroli mogą pociągać za sobą również zaległości składkowe i podatkowe wobec ZUS oraz KAS. Abolicja dla firm, które same naprawią umowy Przedsiębiorcy, którzy do 8 lipca 2027 roku dobrowolnie przekształcą wadliwe umowy cywilnoprawne w umowy o pracę, unikną kar grzywny i nie przejdą przez pełną procedurę administracyjną. Abolicja nie wyłącza jednak odpowiedzialności za zaległe składki ZUS czy podatki, bo te organy prowadzą postępowania niezależnie od PIP. Jak wyglądają kontrole PIP? Kontrole zazwyczaj są niezapowiedziane, a pracodawca nie dowie się, co je wywołało ani kto zgłosił skargę – dane skarżącego podlegają ochronie. Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń zapowiada, że kontrole dotyczące umów cywilnoprawnych będą prowadzone głównie na skutek skarg. Resort podkreśla, że prawidłowo zawarte umowy cywilnoprawne nie są zagrożone, a uczciwi przedsiębiorcy dzięki lepszemu typowaniu mają być kontrolowani rzadziej. Czytaj także: Skontrolowali lody. Wyniki nie są dobreFAQ: Reforma PIP i nowe uprawnienia inspektorów pracy Kiedy weszła w życie reforma PIP? Reforma PIP weszła w życie 8 lipca 2026 roku. Czy PIP samodzielnie zmienia umowę zlecenia na umowę o pracę? Nie. Decyzję wydaje okręgowy inspektor po niewykonaniu wcześniejszego polecenia, a strony mogą odwołać się do sądu. Ile wynosi maksymalna kara po reformie PIP? Do 60 tys. zł, a przy recydywie do 90 tys. zł. Do kiedy trwa abolicja dla pracodawców? Abolicja trwa do 8 lipca 2027 roku.Czytaj także: Gdzie w Europie benzyna jest najtańsza? Polska wciąż w czołówce