Poznamy zarobki lekarzy? Rozczarowanie brakiem szczegółowych propozycji dotyczących poprawy dostępności do opieki zdrowotnej czy skrócenia kolejek do lekarzy wyraził Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, spotkaniu z ministrą zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą. Szefowa resortu oświadczyła, że trwają pracę nad poprawą systemu. Działania MZ związane z pilnym reformowaniem ochrony zdrowia są pokłosiem ujawnionych przez portal Zero.pl nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym, w którym lekarz bez specjalizacji był koordynatorem SOR. W ubiegłym roku Dawid Kacprzyk, pracując w kilku placówkach, zarobił 1,6 mln zł, a tylko w Szpitalu Południowym w 2025 roku wypracował łącznie 3976 godzin, co daje średnio miesięcznie 331 godzin na podstawie umów cywilnoprawnych/kontraktowych.Media zaczęły ujawniać kolejne patologie. Szczególnie bulwersującą sprawą jest przypadek szpitala w Mogilnie, gdzie lekarze mieli zarabiać dniówki wynoszące nawet 300 tys. zł.Patologie w służbie zdrowia – Sejm uchwalił ustawęW drugiej połowie czerwca Sejm uchwalił ustawę, która pozwala Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji zbierać precyzyjne dane o wynagrodzeniach medyków, w tym lekarzy, powiązane z numerem PESEL lub prawem wykonywania zawodu. Dostęp do tych danych mają uzyskać przede wszystkim Agencja oraz resort zdrowia. To jedna z prób rozwiązania problemu. Ustawa czeka na podpis prezydenta.W środę minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zaprezentowała wczoraj pakiet zmian w ochronie zdrowia, oczekiwanych przez premiera. To między innymi wprowadzenie maksymalnej stawki godzinowej dla lekarzy, utworzenie centralnej e-kolejki oraz zobowiązanie publicznych szpitali do niewykorzystywania zewnętrznych spółek do wykonywania zabiegów, które placówki powinny realizować we własnym zakresie. Pracami pokieruje specjalny zespół, na czele którego stanie wiceminister Tomasz Maciejewski.W czwartek Sobierańska-Grenda przyjęła dr. Łukasza Jankowskiego, prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej. Rozmowa trwała około półtorej godziny. – Jesteśmy rozczarowani tym, że zabrakło konkretów na temat zwiększenia dostępności do opieki zdrowotnej, na temat skrócenia kolejek i tego, jak proponowane przez panią minister rozwiązania wpłynęłyby na sytuację pacjentów w konkretnych obszarach – przekonywał dr Jankowski po spotkaniu.Kominy płacowe do likwidacjiOdniósł się również do ustawy o jawności zarobków lekarzy. Twierdził, że środowisko nie może jej poprzeć w obecnym kształcie, gdyż medycy obawiają się o bezpieczeństwo swoich danych osobowych. Przyznał jednak, że obecne kominy płacowe muszą zostać zlikwidowane, a system powinien być bardziej sprawiedliwy dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia. – Mówiliśmy o tym, że trzy średnie krajowe dla lekarza specjalisty to jest postulat, który pozwoliłby zachęcić lekarzy do przejścia z kontraktów, które nie są optymalną formą wykonywania zawodu, na umowy o pracę – powiedział dr Jankowski.Na oddzielnej konferencji prasowej Sobierańska-Grenda oświadczyła, że traktuje spotkanie z szefem NIL jako „przedłużenie naszego dialogu od 11 miesięcy”. – Mogę z dużą satysfakcję powiedzieć, że było one konstruktywne. Rozmawialiśmy o projekcie ustawy o zawodzie lekarza, ale też tych zapowiedziach, o których mówiłam wczoraj (w środę – przyp. red.), między innymi wynagrodzeniach, systemie obchodzeniu kolejek czy cyfryzacji – wskazała minister. Podkreśliła, że i tak „najważniejsi są pacjenci”.Czytaj także: Koniec z wielkimi zarobkami lekarzy. Resort zdrowia wprowadza limity