W sieci krąży nagranie. Gmina Polanów (woj. zachodniopomorskie) ostrzega mieszkańców przed pumą, która ma grasować w lasach w okolicach Karsinki i Rekowa. – Powołano Gminny Sztab Kryzysowy, którego zadaniem jest jak najszybsze zlokalizowanie i odłowienie zwierzęcia – powiedziała portalowi TVP.Info Justyna Plucińska z Urzędu Miejskiego w Polanowie. Gmina otrzymała zgłoszenie od leśników, których zaalarmował myśliwy. Mężczyzna podczas polowania zauważył i nagrał z niewielkiej odległości dzikie zwierzę. Jak przekazał w czwartek Maciej Wiórek, odpowiedzialny za kontakt z mediami w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku, myśliwy dwukrotnie zarejestrował pumę.Nagranie pumy przekazał leśnikom– Najpierw zauważył ją, gdy szedł na polowanie, jeszcze za dnia. Hałasował i krzyczał, by zwierzę odeszło, ale nie reagowało. Oddał strzał ostrzegawczy. Dopiero wtedy puma zareagowała, jednak z dużym opóźnieniem, i nie oddaliła się, tylko zrobiła kilka kroków w bok. To może oznaczać, że jest już starsza i przygłucha. Kilka godzin później, w nocy z 6 na 7 lipca, podeszła pod ambonę, w której przebywał myśliwy – relacjonował Wiórek.Jak dodał, myśliwy przekazał Nadleśnictwu Manowo nagrania oraz dokładną lokalizację miejsca, w którym zauważył drapieżnika. Leśnicy poinformowali o sprawie Urząd Miejski w Polanowie.– Jakość nagrań jest na tyle dobra, że nie ma wątpliwości, czy było to inne zwierzę, np. ryś czy gepard. Wszystko wskazuje na to, że była to puma – podkreślił Wiórek.Ani gmina, ani Lasy Państwowe nie udostępniły nagrania. Film mający przedstawiać drapieżnika krąży jednak w internecie.Apel o ostrożność W komunikacie podpisanym przez burmistrza Polanowa Grzegorza Lipskiego mieszkańcy zostali poproszeni o niewchodzenie do lasów w rejonie Karsinki i Rekowa oraz na tereny przyległe.– Powołano Gminny Sztab Kryzysowy, który koordynuje działania związane z poszukiwaniem i odłowieniem zwierzęcia. Współpracujemy ze specjalistyczną firmą zajmującą się odławianiem dzikich zwierząt. Prowadzimy również rozmowy z trzema ośrodkami, które w przypadku skutecznego odłowienia będą mogły przejąć zwierzę. Obecnie działania prowadzone są w miejscu, w którym puma była wcześniej widziana, oraz w jego najbliższej okolicy – powiedziała portalowi TVP.Info Justyna Plucińska z Urzędu Miejskiego w Polanowie.W przypadku zauważenia drapieżnika mieszkańcy proszeni są o pilny kontakt pod numerami 515 151 086 lub 519 195 848. Jak przekazała gmina, pierwsze zgłoszenia już napłynęły, a puma była ponownie widziana w okolicy Karsinki.O zagrożeniu poinformowano wszystkie sołectwa. Ostrzeżenia pojawiły się także na tablicach ogłoszeń, a gmina współpracuje z policją. Powiadomiono również gminę Bobolice, ponieważ zwierzę było widziane w pobliżu granicy obu gmin.Leśnicy rozstawią fotopułapkiRegionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinku zapowiedziała rozstawienie fotopułapek oraz skierowanie w ten rejon patroli Straży Leśnej.– Ten teren znamy najlepiej. W lasach jest teraz dużo ludzi, trwa sezon na jagody. Mamy tam również swoich pracowników, dlatego zależy nam na ich bezpieczeństwie – podkreślił Wiórek.Przed opublikowaniem ostrzeżenia w mediach społecznościowych władze Polanowa skonsultowały nagrania z badaczami z Instytutu Biologii Ssaków PAN, aby potwierdzić, że na filmach rzeczywiście znajduje się puma.To nie pierwszy przypadek poszukiwań dużego drapieżnego kota w województwie zachodniopomorskim. Pod koniec stycznia gmina Będzino ostrzegała mieszkańców po zgłoszeniu dotyczącym pumy lub geparda, którego wcześniej zarejestrowała fotopułapka w kompleksie leśnym w Strachominie. Zwierzęcia nie udało się wówczas odnaleźć ani odłowić.Czytaj także: Szerszeń azjatycki coraz bliżej Polski. „Stanowi zagrożenie”