Rzecznik zabrał głos. W mediach społecznościowych udostępniono wpisy sugerujące, że osoby urodzone poza Francją bądź poza jej terytoriami podpaliły bazylikę Saint-Michel w Bordeaux w lipcu 2026 roku. To fałsz. Lokalne władze zaprzeczyły rozpowszechnianym w sieci twierdzeniom. Co więcej, publikowane w portalach materiały zostały opatrzone komentarzami, sugerującymi pochodzenie rzekomych sprawców podpalenia. – Imigranci podpalili gotycką bazylikę św. Michała Archanioła w Bordeaux, zbudowaną między końcem XIV a XVI wiekiem (od 1330 do XVI wieku). Europejskie dziedzictwo i historia wkrótce obrócą się w proch bez reemigracji – głosił jeden z wpisów na X. Ogień nie objął bazyliki W rzeczywistości rzecznik urzędu miasta Bordeaux Nicolas Corne, poinformował, że pożar miał miejsce 4 lipca około godziny 20.00, jednak nie wybuchł on w bazylice, a w jej bezpośrednim sąsiedztwie.Ogień objął namiot należący do osoby w kryzysie bezdomności. Przyczyna pożaru z kolei nie została wówczas ustalona, lecz – jak podkreśliły władze – zdarzenie nie miało związku z bazyliką.Co więcej, nie opublikowano wiarygodnych informacji wskazujących, że doszło do celowego podpalenia świątyni lub że w zdarzeniu uczestniczyli imigranci. Co więcej, nie jest znany sprawca podpalenia. Twierdzenia rozpowszechniane w mediach społecznościowych nie zostały poparte żadnymi dowodami.Lokalne media dementują Odwrotne wyszukiwanie obrazu wykazało również, że podobny materiał został opublikowany 5 lipca 2026 roku przez lokalny francuski serwis Actu Bordeaux, który relacjonował, iż pożar wybuchł u stóp bazyliki, a nie w jej wnętrzu.Redakcja podkreśliła również, że ogień nie wyrządził żadnych szkód zabytkowemu kościołowi. Informacje te są zgodne z komunikatem władz Bordeaux i przeczą twierdzeniom o podpaleniu bazyliki przez imigrantów. Czytaj także: Emeryt chciał wzniecić rewolucję we Francji. Ranił dwóch żandarmów