„Reporterzy”. Szpital powiatowy w Kozienicach odpiera zarzuty, a śledczy wciąż ustalają przyczynę śmierci młodej kobiety. – Biegły wykluczył urazową przyczynę zgonu – powiedziała „Reporterom” prok. Aneta Góżdż z Prokuratury Rejonowej w Radomiu.Jak podało „Echo dnia”, wyniki sekcji zwłok Oliwi potwierdziły, że w wypadku samochodowym z 16 maja nie odniosła obrażeń. Kiedy na miejsce przyjechała karetka, oddychała samodzielnie.Rodzice chcą wiedzieć, dlaczego po transporcie karetką, gdy przyjmowano ją na SOR była w stanie krytycznym, z obrzękiem mózgu po niedotlenieniu spowodowanym zachłyśnięciem się wymiocinami.Dróżdżowie złożyli do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez lekarza pogotowia, które wiozło ją z miejsca wypadku.Czytaj także: „Reporterzy”. Dziewczynka doznała w szkole urazu głowy. Placówka idzie w zaparte