Minister sprawiedliwości w „Pytaniu dnia”. O sytuację w służbie zdrowia i działania związane z wyjaśnianiem nieprawidłowości w placówkach medycznych pytany przez Aleksandrę Pawlicką był także minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W odniesieniu do sprawy szpitala w Mogilnie, gdzie lekarze mieli zarabiać dniówki wynoszące nawet 300 tys. zł, poinformował o rozmowie z prokuratorem krajowym. Zapowiedział, że postępowanie będzie objęte szczególnym nadzorem.– Ta rozmowa była, mamy już informację o tym, co dzieje się w tej sprawie. Sprawa toczy się w prokuraturze. Teraz jest etap sporządzenia opinii dla prokuratury. Myślę, że to śledztwo będzie objęte moim ścisłym nadzorem – stwierdził. – Mam nadzieję, że zakończy się stosownymi aktami oskarżenia i osoby, które ponoszą odpowiedzialność, staną przed sądem – dodał. Dopytywany ocenił, że sprawa powinna być wyjaśniona przed wyborami.Zbigniew Ziobro i sprawa Funduszu SprawiedliwościPytany o sprawę byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i działania organów ścigania wobec osób poszukiwanych w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości poinformował o odbytych rozmowach z zagranicznymi prokuratorami. Jak przekazał, prowadzone są działania mające ustalić miejsce pobytu osób objętych postępowaniem oraz możliwości ich sprowadzenia przed wymiar sprawiedliwości.– Dzisiaj (w środę – przyp. red.) odbyłem rozmowę z prokuratorem generalnym Chorwacji, bo proszę pamiętać, że to są dwie osoby, które ścigamy w sprawie Funduszu Sprawiedliwości – stwierdził.– Te dwie najważniejsze moim zdaniem osoby uciekają przed wymiarem sprawiedliwości. Jeśli chodzi o pana (Marcina) Romanowskiego, mamy informacje od prokuratora generalnego Chorwacji, że nie poruszał się po terenie Chorwacji i nie ma go na terenie Chorwacji. Rozmawiałem już z prokuratorem generalnym Serbii, także węgierskim prokuratorem generalnym. Jednocześnie te pisma, które wystosowałem do MSW Węgier i ministra sprawiedliwości, myślę, że dały efekt. Węgrzy unieważnili dokumenty wyjazdowe państwa Ziobro – dodał Żurek.Pismo do ICE– Teraz jesteśmy w trakcie – dzisiaj kończymy, a jutro pewnie pojawi się to w przestrzeni publicznej – (przygotowywania) pisma do agencji ICE, która zajmuje się ściganiem osób nielegalnie przebywających w Stanach Zjednoczonych – oświadczył.Minister odniósł się także do kwestii poszukiwań i możliwej ekstradycji podejrzanych. Jak przekazał, w sprawie Romanowskiego przygotowywany jest wniosek ekstradycyjny, a służby prowadzą działania mające doprowadzić do jego zatrzymania. – Mamy też wniosek ekstradycyjny, zespół śledczy czeka na uzasadnienie sądu, który zastosował w drugiej instancji areszt – stwierdził.Odnosząc się do posła Romanowskiego, minister mówił o prowadzonych poszukiwaniach i działaniach policji. – Oczywiście może być w całej Europie, mamy wobec niego prawomocny nakaz aresztowania. Nie zazdroszczę mu takiej sytuacji procesowej, jest ścigany w całej Europie. Oczywiście pojawiły się takie pogłoski, że udał się do Turcji. Wiemy, że w Serbii go nie ma. Mamy specjalny zespół w policji, który ściga naszych zbiegów po całym świecie. Naprawdę to są profesjonaliści. Prędzej czy później taka osoba wpadnie – powiedział.Czytaj także: Koniec z wielkimi zarobkami lekarzy. Resort zdrowia wprowadza limityPrzymiarki do ekstradycji ZiobryW sprawie Ziobry prokurator generalny wskazał, że istnieją określone procedury dotyczące ewentualnej ekstradycji i nie prowadzi dodatkowych rozmów ze stroną amerykańską. Zaznaczył, że nie chce, by była ona traktowana w sposób wyjątkowy. – Takich rozmów z mojej strony nie ma, dlatego że mam świadomość wymogów formalnych. Mamy umowę ze Stanami Zjednoczonymi o ekstradycji. Ja bym nie chciał traktować pana Ziobry jak jakąś nadzwyczajną osobę, dlatego że to też mogą wykorzystać jego obrońcy, że tutaj to zaangażowanie polskiego prokuratora jest nadmiarowe – stwierdził. – Ziobro musi być traktowany tak jak każdy inny Kowalski, który miałby na sumieniu takie zarzuty stawiane przez prokuraturę. Na pewno minister Sikorski na spotkaniach to porusza. Widzimy też wypowiedzi premiera – podkreślił Żurek. Żurek: Święczkowski traktuje TK jak folwarkPadło również pytanie o sytuację w Trybunale Konstytucynym i próbę zreformowania tej instytucji. Podniósł problemy związane ze składami orzekającymi oraz osobami, których wybór do Trybunału budził kontrowersje. – Pan (Bogdan) Święczkowski traktuje Trybunał jak folwark. Dla nas nie są to orzeczenia. Skład tych osób jest niewłaściwy. Nie mamy Trybunału, odbudowujemy go – zaznaczył. – Proszę zwrócić uwagę, że jeżeli są wybrani „neosędziowie”, a oni nie są dopuszczani nawet do puli tych osób, które miałyby rozpoznawać daną sprawę, już mamy niewłaściwy skład. Mamy tak zwanych postdublerów czy dublerów, którzy zostali wybrani nieprawidłowo do Trybunału, a orzecznictwo mówi, że nie tworzą sądu – przekonywał. Czytaj także: Tym zasłynął Kapiński. Sprawy Wałęsy, Oleksego, spór o „neosędziów”