Gwiazda MMA skazana. Zawodnik MMA Mamed Ch. został skazany na łączną karę półtora roku więzienia i grzywnę w wysokości 280 tys. zł. Sprawa dotyczyła między innymi nabywania samochodów pochodzących z przestępstw, zlecenia zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza policji. Wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach jest nieprawomocny. Wyrok zapadł w środę w procesie dotyczącym Mameda Ch., Czeczena, który w 2010 roku otrzymał polskie obywatelstwo, oraz innych oskarżonych. Informację jako pierwsza podała stacja RMF FM.Jak przekazał prezes Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach Adam Skowron, sąd przypisał oskarżonemu część zarzucanych czynów. Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły paserstwa, do którego miało dochodzić w latach 2016-2017.Sąd: Mamed Ch. nabywał kradzione autaSąd uznał, że Mamed Ch. miał nabywać lub próbować nabywać w Polsce i Czechach samochody pochodzące z kradzieży lub innych przestępstw. Chodziło między innymi o luksusowe BMW M6 GT, Porsche Panamera oraz BMW 750 X-drive.Za część tych czynów wymierzono mu karę roku i dwóch miesięcy pozbawienia wolności oraz 140 tys. zł grzywny. Za kolejne przypadki paserstwa sąd orzekł rok więzienia i 105 tys. zł grzywny.Sąd uznał także, że Mamed Ch. kierował działaniami zmierzającymi do zniszczenia dwóch samochodów w Rybniku w kwietniu 2017 roku Chodziło o podpalenie BMW oraz Volkswagena Polo należących do pokrzywdzonych. Za ten czyn wymierzono mu dodatkowo sześć miesięcy pozbawienia wolności.Gwiazda MMA naruszyła nietykalność funkcjonariusza Kolejny zarzut dotyczył wydarzeń z października 2018 roku w Olsztynie. Podczas czynności związanych z zatrzymaniem innej osoby Ch. miał naruszyć nietykalność funkcjonariusza policji. Sąd nałożył na niego grzywnę w wysokości 70 tys. zł. Uznał go również za winnego znieważenia policjantów i wymierzył dodatkową karę grzywny w wysokości 35 tys. zł.Po połączeniu wszystkich kar sąd orzekł wobec Mameda Ch. karę łączną 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 400 stawek dziennych grzywny po 700 zł każda, co daje łącznie 280 tys. zł. Ponadto sąd nakazał mu naprawienie szkody wyrządzonej właścicielom spalonych pojazdów. Na rzecz Krzysztofa B. zasądzono 30 tys. zł, a na rzecz Andrzeja P. – 25 tys. zł. Dodatkowo przyznano 2 tys. zł zadośćuczynienia policjantowi, którego nietykalność została naruszona.Mamed Ch. został natomiast uniewinniony od zarzutu nielegalnego posiadania broni palnej.Zorganizowana grupaProces był częścią szerszego śledztwa dotyczącego grupy osób podejrzanych między innymi o obrót kradzionymi samochodami, wprowadzanie do obiegu podrobionych banknotów euro oraz przestępstwa gospodarcze i przeciwko mieniu. Akt oskarżenia przeciwko Mamedowi Ch. i 17 innym osobom skierował do sądu śląski wydział Prokuratury Krajowej.Śledczy zarzucali oskarżonym łącznie 140 czynów. Wśród nich znalazły się między innymi wprowadzanie do obiegu falsyfikatów euro na terenie Słowacji oraz paserstwo luksusowych samochodów pochodzących z przestępstw popełnionych poza granicami Polski.Sprawa trwa od 2017 roku Sprawa rozpoczęła się na Słowacji w 2017 roku, a następnie została przejęta przez polską prokuraturę. W 2018 roku trafiła do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Według śledczych jedną z kluczowych osób w procederze miał być Jakub Ś., który miał zajmować się między innymi pośrednictwem w sprzedaży pojazdów pochodzących z przestępstw. Podczas przeszukań znaleziono u niego także znaczną ilość podrobionych banknotów.Organy ścigania odzyskały osiem skradzionych samochodów o łącznej wartości około 1,2 mln zł. W związku ze sprawą zarzuty przedstawiono łącznie 24 osobom, z których część przyznała się do winy i wystąpiła o wydanie wyroków skazujących bez przeprowadzania pełnego procesu.Wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach nie jest prawomocny.Czytaj także: Tysiące fanów MMA na urodzinowej gali Trumpa. „To jego dom i popieram go”