Dziennikarskie śledztwo. Organizacja „charytatywna” powołana przez białoruskiego dyktatora Alaksandra Łukaszenkę prześwietlona przez dziennikarzy śledczych. Wyniki śledztwa wspomaganego działaniami hakerskimi wykazały ścisły związek elit reżimu z tak zwanym Funduszem Pierwszego, przejmującym miliardy rubli. Jak wskazują dziennikarze śledczy z organizacji Biuro działania Funduszu Pierwszego owiane są tajemnicą. Wykazano jednak, że fundacja ma bezpośredni związek z osobami z kręgu Iryny Abielskiej – głównej lekarki Szpitala Republikańskiego przy Urzędzie Prezydenta Białorusi oraz domniemanej matki Mikołaja Łukaszenki, najmłodszego syna dyktatora.Organizacja została powołana przez Alaksandra Łukaszenkę w 2022 roku. W październiku 2023 roku przywódca oświadczył, że fundusz powinien „gromadzić pieniądze od osób, którym nie jest obojętny los innych” i pomagać potrzebującym. Gwarantował, że „te pieniądze nie zostaną rozkradzione”. Nie ukrywał on też, że fundusz powstał w celu zastąpienia organizacji rozwiązanych przez reżim po protestach społecznych 2020 roku.Tropy prowadzą do ŁukaszenkiWśród „współpracowników Funduszu Pierwszego jest Dina El Diefi Feisal, lekarka Republikańskiego Klinicznego Centrum Medycznego Zarządu Sprawami Prezydenta i konkubina Dzmitryja Abielskiego – starszego syna Iryny Abielskiej. Jest to więc bratowa Mikałaja Łukaszenki” – wskazuje Centrum Europy.Kolejną osobą w Funduszu Pierwszego jest Natalla Iwanowa. Kobieta znajuduje się także liście pracowników prywatnego Mińskiego Gimnazjum Międzynarodowego założoną przez Abielską.Zobacz też: Łukaszenka chwali się życzeniami od Trumpa. „Mam nadzieję na spotkanie”„Okazuje się, że tajemniczy Fundusz Pierwszego, o którego działalności na Białorusi nic nie wiadomo, jest powiązany z kręgiem Iryny Abelaskiej, matki Mikołaja Łukaszenki. Czyżby „osoby w potrzebie”, którym fundacja ma pomagać, to konkretne osoby – rodzina Iriny Abielskiej?” – pytają śledczy.Białoruski niezależny portal Zierkało odkrył, że rosyjską organizacją-córką Funduszu Pierwszego kieruje Daria Szmanaj, jedna z „modelek Łukaszenki”. Wcześniej pracowała ona w Narodowej Szkole Piękna i służbie protokołu Administracji Prezydenta. Od 2022 roku pełniła funkcję radcy Ambasady Republiki Białorusi w Moskwie. Organizacja ta nazywa się „Krynica” i w 2025 roku otrzymała 1,1 miliarda rubli (około 55 mln zł.) darowizn, z których wydała 2,2 miliony (około 110 tys. zł.) rubli na własne funkcjonowanie, a resztę środków zatrzymała na koncie.