O krok od tragedii. Niewiele brakowało, a skończyłoby się tragedią. Młoda kobieta zachwiała się na peronie Szybkiej Kolei Miejskiej w Rumi Janowie (woj. pomorskie) i spadła na tory. Uratowało ją tylko to, że pociąg akurat w tamtym momencie stał. Okazało się, że nieostrożna pasażerka była pod wpływem alkoholu. Do wypadku doszło w ostatni weekend. Kobieta miała sporo szczęścia, że na stacji byli wtedy inni pasażerowie, którzy – razem z załogą – błyskawicznie zareagowali i pomogli jej wydostać się z powrotem na peron.Na ujęciach z monitoringu widać, jak pasażerka chodzi po peronie z telefonem przy uchu. W pewnym momencie kobieta niebezpiecznie zbliża się do krawędzi, zaczyna się chwiać i upada na torowisko. Uratowało ją to, że skład w tamtym momencie stał.Dramatyczne wydarzenia na Pomorzu. Kobieta spadła na torowisko SKMOkazało się, że pechowa pasażerka była nie tylko roztargniona, ale też pijana.„Jeśli widzisz osobę, która może być pod wpływem alkoholu lub innych substancji, ma problemy z utrzymaniem równowagi, zachowuje się niebezpiecznie albo wygląda na zagubioną – nie bądź obojętny” – apelują pracownicy trójmiejskiej Szybkiej Kolei Miejskiej.CZYTAJ TEŻ: Dwa promile i tirem pod prąd. Kierowca z Afryki zatrzymany pod Suwałkami