Policja sprawdza „interwencje” narodowców. Grupy powiązane z europosłem Grzegorzem Braunem starają się konsekwentnie podsycać antyukraińskie nastroje w Polsce. Jedną z form są „interwencje” w firmach prowadzonych przez Ukraińców i „sprawdzanie ”, czy nie propagują one idei banderyzmu. W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania, na których widać grupy narodowców Brauna, które odwiedzają siedziby ukraińskich firm, próbując przeprowadzać „kontrole”.Na jednym z nagrań „kontrolerzy” tłumaczą, że chcieliby wejść do biur przedsiębiorstwa, by sprawdzić, czy nie ma tam elementów propagujących kult Stepana Bandery odpowiedzialnego za masowe mordy Polaków na Wołyniu w czasie II wojny światowej. Pracowniczka firmy odmawia im wstępu.Do sprawy odniosło się już Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.„W odniesieniu do sytuacji w Poznaniu informujemy, że policja prowadzi intensywne czynności w tej sprawie i pozostaje w kontakcie z prokuraturą. Stanowczo podkreślamy, że nie ma przyzwolenia na hejt, mowę nienawiści ani zachowania motywowane narodowościowo. Każdy człowiek bez względu na narodowość, pochodzenie czy religie zasługuje na szacunek i równe traktowanie” – poinformowana w serwisie X rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. „Europoseł Grzegorz Braun jest znany z antyukraińskiej retoryki”Już wcześniej uwagę na antyukraińskie działania propagandowe Brauna uwagę zwracał koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.Czytaj także: Między Wołyniem a Braunem, wspólna kandydatka KO i PSL w Krakowie„Europoseł Grzegorz Braun jest znany z prowadzenia antyukraińskiej retoryki i regularnego powielania narracji uderzających w Ukraińców. W kontekście biznesowym i gospodarczym polityk ten wielokrotnie wzywał do »zatrzymania ukrainizacji« i zwalczał obecność ukraińskich firm oraz inwestorów na polskim rynku, określając ich m.in. mianem »zagrożenia«” – napisał w mediach społecznościowych były szef MSWiA.