Synoptycy ostrzegają przed groźnymi warunkami. Nie na takie wakacje liczyli urlopowicze. Potężne wichury nawiedziły Wybrzeże. W pasie woj. zachodniopomorskiego od Koszalina do Kołobrzegu obowiązuje alert drugiego stopnia przed bardzo silnym wiatrem. Trzeba było nawet częściowo zamknąć molo w Kołobrzegu. Jeszcze rano po kołobrzeskim molo mogli spacerować turyści, ale warunki zrobiły się na tyle niebezpieczne, że popularną atrakcję trzeba było do połowy zamknąć. Z daleka widać, jak wysokie fale wdzierają się na powierzchnię obiektu.Synoptycy ostrzegają, że wiatr w tym rejonie może osiągnąć prędkość nawet 120 kilometrów na godzinę.Ewakuacja harcerzyWieczorem w powiecie koszalińskim – również z powodu niebezpiecznej pogody – ewakuowano dwa obozy harcerskie, w sumie 340 osób. Podobnie było w kilku innych miejscach na północy Polski. Organizatorzy wypoczynku woleli dmuchać na zimne, tym bardziej że prognozy nie napawają optymizmem. Oprócz wichur i sztormu specjaliści ostrzegają przed możliwymi prądami wstecznymi.Kierownik obozu harcerskiego w Piaskach w powiecie ełckim poinformował z kolei o ewakuacji 28 harcerzy i sześciorga ich opiekunów z namiotów do pobliskiego gospodarstwa rolnego.Do tej pory w woj. zachodniopomorskim strażacy interweniowali już 90 razy, przede wszystkim w pasie nadmorskim. Służby pomagały najczęściej w usuwaniu powalonych drzew i połamanych gałęzi.W takich warunkach trzeba zrezygnować z kąpieli w morzu. Ratownicy apelują, aby nie ignorować czerwonych flag i nie ryzykować mimo zakazów wchodzenia do wody.CZYTAJ TEŻ: Wyrzuceni w środku nocy z pociągu. Dramat polskich turystów