Pięta Achillesa u Messiego. Lionel Messi po raz czwarty nie wykorzystał rzutu karnego w meczu mistrzostw świata. We wtorkowym spotkaniu 1/8 finału z Egiptem jego strzał z 11 metrów obronił bramkarz Mostafa Shoubir. Broniąca tytułu Argentyna ostatecznie jednak zwyciężyła 3:2, a słynny piłkarz strzelił na 2:2 i po końcowym gwizdku płakał w emocjach ja bóbr. Co więcej, to był już drugi niewykorzystany rzut karny Messiego w tegorocznym turnieju. W fazie grupowej, w meczu z Austrią, 39-letni Argentyńczyk nie trafił z 11 metrów w bramkę. Później jednak i tak strzelił dwa gole z akcji.We wtorek także się zrehabilitował, bo oprócz gola miał asystę przy bramce na 1:2.Pierwsze pudło w 2018 r., cztery lata później zatrzymał go SzczęsnyPierwszej „jedenastki” w MŚ Argentyńczyk nie wykorzystał 16 czerwca 2018 roku w meczu z Islandią w Moskwie. Jego uderzenie w 64. minucie gry obronił Hannes Thor Halldorsson. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Z kolei 30 listopada 2022 rzut karny wykonywany przez Messiego obronił Wojciech Szczęsny. Polski bramkarz nie pozwolił się pokonać jednemu z najlepszych piłkarzy w historii w 39. minucie meczu w Dausze, który zakończył się wygraną „Albicelestes” 2:0.Czytaj także: Reprezentant Polski U-19 zawodnikiem Deportivo La CorunaW łącznie 31 meczach rozegranych dotychczas w mundialach Messi zdobył aż 21 bramek i jest rekordzistą pod obydwoma względami.Cztery z tych trafień uzyskał ze skutecznie wykonanych „jedenastek”.