Problem na Manhattanie. W związku z ryzykiem zawalenia się jednego z wieżowców na Manhattanie w Nowym Jorku ewakuowano okoliczne budynki. Burmistrz Zohran Mamdani przekazał, że konstrukcja pozostaje niestabilna. Ekipy obserwują ruchy konstrukcji. Nikt nie został poszkodowany. Ryzyko zawalenia dotyczy biurowca, który obecnie przekształcany jest w apartamentowiec. Ewakuację przeprowadzono po zaobserwowaniu zdeformowanych słupów w wieżowcu. Według nowojorskiej straży pożarnej doszło do zawalenia się kondygnacji między 21. i 26. piętrem.Nie ma informacji o osobach poszkodowanychPrzedstawiciel nowojorskiej straży pożarnej poinformował, że istnieje ryzyko tzw. lokalnego zawalenia, zaznaczył jednak, że konstrukcja budynku wyklucza możliwość całkowitego zawalenia się gmachu.Mamdani powiadomił, że sytuacja pozostaje poważna, a ekipy wciąż obserwują ruchy konstrukcji. Nie ma doniesień o poszkodowanych. W ramach środków ostrożności ewakuowano pobliskie budynki, w tym szkołę, w której uczy się 400 dzieci. Czytaj też: Rekordowe fajerwerki i pożar. Nowy Jork świętował rocznicę powstania USA