„Kontrapunkt”. Jestem zwolennikiem radykalnych rozwiązań; zrobiłbym reset umów szpitali ze spółkami, firmami skupiającymi lekarzy. Szpital to nie jest przedsiębiorstwo – powiedział w programie „Kontrapunkt” europoseł KO, były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Premier Donald Tusk oczekuje od szefowej resortu zdrowia Jolanty Sobierańskiej - Grendy i kierownictwa NFZ przygotowania rozwiązań dotyczących sytuacji w ochronie zdrowia. Bartosz Arłukowicz został zapytany o pierwsze pomysły, które padły na spotkaniach z ministrą i kierownictwem NFZ. – Praca minister zdrowia nie jest łatwa. Musi przedstawić pomysły, które będą zapobiegały różnym patologiom, które dzieją się w systemie ochrony zdrowia, jednoczenie przedstawiając takie pomysły, które pozwolą na rozwój systemu opieki zdrowotnej. To wcale nie jest łatwym zadaniem – ocenił. Limit zarobkówEuroposeł został dopytany, czy propozycje będą dotyczyć ewentualnych limitów zarobków lekarzy. – Jestem zwolennikiem dość radykalnych rozwiązań. Uważam, że to jest ten moment, w którym takie radykalne decyzje pani minister mogłaby próbować podjąć. Jeśliby chciała je podjąć, byłbym tego zwolennikiem – mówił.Zdaniem Arłukowicza nie chodzi o odgórne ograniczenia bezwzględnej wysokości zarobków lekarzy. – Trzeba ograniczyć stosunek wydawanych środków finansowych do wysokości kontraktu – wskazał. Dodał, że szpitale nie mogą wydawać od 80 do 95 proc. kontraktu z NFZ na wynagrodzenia. – Taki szpital nie ma pieniędzy na leczenie. To jest pierwsza rzecz, którą bym zrobił – zaznaczył. Czytaj też: Niebotyczne zarobki neurochirurgów. Ta spółka zarabiała w godzinę 26 tysięcy– Drugą rzeczą byłoby przerwanie niekończącego się tańca umów ze spółkami wokół szpitali. Spółkami mówiąc wprost lekarzy, czy świadczeniodawców, którzy wykorzystując swoją dominującą pozycję na rynku często stoją w pozycji siłowej wobec szpitala – podkreślił. Dodał, że poważyłby się o „rozwiązanie dużej części umów, które dzisiaj szpitale mają pozawiązywane z różnego rodzaju podwykonawcami, przeanalizowanie tych umów raz jeszcze”. Reset– Ja bym zrobił reset tych umów, szczególnie ze spółkami, firmami skupiającymi lekarzy. Szpital to nie jest przedsiębiorstwo, tylko miejsce w którym leczy się ludzi. Zapominamy, że to nie jest firma komercyjna – podsumował. Arłukowicz podkreślił też, że nie będzie komentował w mediach pojawiających się doniesień, że mógłby zastąpić ministrę Sobierańską-Grendę na stanowisku szefa resortu zdrowia.Czytaj też: Rząd zapowiada komunikat ws. ochrony zdrowia. Szczegóły w środę