Szef MON na szczycie NATO. Bardzo ważne jest pokazanie transatlantyckiej jedności – powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz na szczycie NATO w Ankarze. Wskazał, że celem szczytu jest m.in. zacieśnienie współpracy bilateralnej między sojusznikami i przypomniał o porozumieniach nawiązywanych z innymi państwami NATO. We wtorek szef MON przybył do stolicy Turcji na dwudniowy szczyt NATO. Podczas wypowiedzi dla mediów podkreślał, że jednym z kluczowych celów szczytu jest pokazanie transatlantyckiej jedności Sojuszu; zapewnił, że Polska dba zarówno o relacje transatlantyckie, jak i relacje z europejskimi sojusznikami.– To jest bardzo ważny szczyt, który ma potwierdzić zobowiązanie wydawania 5 proc. PKB, sposobu wydawania tych środków, ale także zacieśnić bilateralne relacje z sojusznikami – ocenił Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, kluczowym tematem szczytu będzie m.in. rozwój zdolności produkcji zbrojeniowej, w tym „przenoszenie odpowiedzialności i branie większej odpowiedzialności przez Europę”.Pozycja Polski w NATOJak ocenił, Polska jest już w pełni „liderem militarnym i gospodarczym wschodniej flanki NATO” i jest tak traktowana na szczycie.Szef MON przypomniał też o zawartym z USA, Holandią, Niemcami i Szwecją porozumieniu dot. serwisowania w Europie pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot.– Te państwa to najbardziej zaufani sojusznicy, bo tylko takim przekazuje się zdolności do produkcji. Zaczynamy od serwisowania, które czasem zabierało dwa lata – bo wysyłka tych rakiet do USA, potem powrót i certyfikowanie to był proces czasem dwuletni – wskazał.Zwrócił też uwagę, że Polska, Niemcy czy Holandia to te państwa, które najmocniej wspierały w ostatnim czasie Ukrainę, w tym jej obronę przeciwlotniczą; w tym kontekście stwierdził, że transfer technologii to forma okazania solidarności przez sojuszników.Zobacz także: Rząd zapowiada komunikat ws. ochrony zdrowia. Szczegóły w środęPolska producentem pocisków BarracudaSzef MON nawiązał też do porozumienia PGZ z amerykańskim Andurilem ws. produkcji pocisków dalekiego zasięgu Barracuda. – Polska będzie producentem, ale także dystrybutorem dla innych państw europejskich. Dzisiaj takie porozumienie z Estonią, z Łotwą zostało podpisane – przekazał POlityk.Kosiniak-Kamysz powiedział też, że w trakcie szczytu w Ankarze spotkał się już m.in. z premierem Kanady Markiem Carneyem ws. udziału Kanady w europejskim programie SAFE, zakupu przez Kanadę polskich dronów czy wspólnej produkcji trotylu. Kosiniak-Kamysz przekazał też, że spotkał się z goszczącymi na szczycie prezydentem i ministrem obrony Korei Południowej, a także z ministrami obrony Holandii, Łotwy, Australii czy Nowej Zelandii. Przypomniał m.in. że Holandia zdecydowała się na przedłużenie misji swoich wyrzutni Patriot w Polsce do końca bieżącego roku.Szef MON odniósł się także do donacji polskiego sprzętu wojskowego dla Ukrainy za rządów PiS.– To PiS jest dzisiaj partią skończonych hipokrytów. Dlaczego? Bo udzielili dobrej pomocy na początku wojny. Tylko że my ich dzisiaj dalej bronimy za te decyzje, a oni o tych decyzjach chcą zapomnieć – stwierdził Kosiniak-Kamysz.Zobacz też: Polska przekazała rakiety Ukrainie. Prezydent Nawrocki o tym wiedział