Popyt wzrósł kilkukrotnie. Rosjanie dotkliwie odczuwają skutki wojny. Ukraińskie ataki na rafinerie spowodowały ogólnokrajowe niedobory paliwa i wzrost cen, a także doprowadziły do długich kolejek na stacjach benzynowych. Mieszkańcy Rosji ustawiają się w kolejkach, żeby przerobić samochody na gaz LPG. Jegor Popow, właściciel moskiewskiej firmy zajmującej się montażem instalacji gazowych, przyznał, że popyt na jego usługi wzrósł kilkukrotnie. – Mamy listę oczekujących aż do września – powiedział, cytowany przez Reutersa.Kierujący podobną firmą Siergiej Miedwiediew powiadomił, że i do niego trafia więcej zgłoszeń, niż jest w stanie obsłużyć. – Otrzymaliśmy 276 telefonów w ciągu jednego dnia, ale mogliśmy obsłużyć tylko około 30 lub 40 (klientów) – powiedział. Podkreślił, że LPG ma oczywiste zalety. – Nie ma kolejek, a ceny są o 50 proc. czy nawet dwie trzecie niższe niż ceny benzyny – dodał.Ponad połowę rosyjskiego gazu wykorzystali kierowcy samochodówLPG był w Rosji stosunkowo tani i łatwo dostępny już wcześniej, dzięki czemu Moskwa stała się światowym liderem w wykorzystaniu gazu jako paliwa samochodowego. Zgodnie z oficjalnymi danymi 54 proc. rosyjskiego gazu zostało w ubiegłym roku wykorzystane przez kierowców aut, a nieco ponad jedna trzecia jako surowiec w przemyśle petrochemicznym – przekazał Reuters.Niedobory paliwa we wszystkich regionach W ostatnich miesiącach ukraińska armia regularnie przeprowadza ataki dronowe na Rosję, celując głównie w infrastrukturę energetyczną, która umożliwia Kremlowi finansowanie działań wojennych. Jak zauważył Reuters, nasilone ostrzały rosyjskich rafinerii spowodowały dotkliwe niedobory paliwa w niemal wszystkich regionach kraju.Przed niespełna dwoma tygodniami prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że zatwierdził 40-dniową „operację wpływu”, która ma skłonić Rosję do zakończenia wojny.W poniedziałek drony uderzyły w rafinerię w Omsku, położoną w południowo-zachodniej części Syberii, prawie 2,5 tys. km od granicy z Ukrainą. Był to jeden z najdalszych ukraińskich ataków od początku wojny z Rosją. „To ostatni z 11 największych producentów benzyny w Federacji Rosyjskiej, który został zaatakowany przez siły ukraińskie” – oświadczył Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, dodając, że nalot dronów spowodował pożar na terenie zakładu. Czytaj też: Rosyjskie społeczeństwo się budzi. Internetowy bunt przeciw Putinowi