Doniesienia ukraińskich mediów. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy potwierdziła znalezienie zwłok Ukrainki Anastasii Berezowskiej, która była poszukiwana przez władze Monako w związku z zamachem na ukraińskiego biznesmena Wadyma Jermołajewa. Zatrzymany oficer wywiadu wojskowego Ukrainy przyznał się do jej zabójstwa. „Znaleziono ciało kobiety (obywatelki Ukrainy Anastasii Berezowskiej), podejrzewanej przez organy ścigania Księstwa Monako o usiłowanie zabójstwa rodziny na terytorium Księstwa, w wyniku którego ranne zostały trzy osoby, w tym dziecko” – napisała SBU w komunikatorze Telegram. Według danych organów ścigania podejrzana wróciła na Ukrainę 1 lipca. W wyniku działań śledczych i operacyjnych ustalono krąg osób, z którymi utrzymywała kontakty oraz trasy jej przemieszczania się. SBU zaznaczyła, że śledczy skupili się na dwóch mężczyznach po odkryciu, że wielokrotnie przekazywali Berezowskiej kryptowaluty i pieniądze za pośrednictwem rachunków bankowych. Podczas przeszukań u jednego z nich funkcjonariusze znaleźli piwnicę przypominającą salę tortur.Strzelał oficer wywiaduSBU przekazała, że oficer służący w ukraińskim wywiadzie wojskowym przyznał się do zabicia Berezowskiej z pomocą byłego funkcjonariusza organów ścigania. Według zeznań oficera HUR miał on działać z własnej inicjatywy i bez informowania swoich przełożonych.Zdaniem SBU na zwłokach Berezowskiej stwierdzono rany postrzałowe głowy, zabezpieczono też łuski po nabojach do pistoletu. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani pod zarzutem umyślnego zabójstwa. CZYTAJ TEŻ: Fałszywy przekaz o Janowej Dolinie. Fakty przeczą wpisowi MilleraWcześniej źródła portalu Ukrainska Prawda w organach ścigania podały, że pod Kijowem znaleziono ciało kobiety podejrzanej o próbę zamachu na Jermołajewa, objętego ukraińskimi sankcjami. Do próby zabójstwa milionera doszło pod koniec czerwca w Monako.Według rozmówców Ukrainskiej Prawdy ciało kobiety znaleziono w poniedziałek około godz. 23 (godz. 22 czasu polskiego) zakopane pod Kijowem. Źródła portalu przekazały, że Berezowska została zastrzelona. Poinformowały również, że kobieta przebywała poza granicami Ukrainy od 22 marca 2025 r. do 1 lipca 2026 r.Inne źródło portalu w organach ścigania powiadomiło, że w tej sprawie zatrzymano już dwóch podejrzanych. Jednym z nich jest czynny oficer HUR, a drugim – były pracownik organów ścigania.Monakijska prokuratura podała 3 lipca, że główną podejrzaną w sprawie wybuchu bomby przed jednym z domów w Monako jest obywatelka Ukrainy. Interpol wydał za nią czerwoną notę, z której wynikało, że chodzi o 39-letnią Berezowską.W opisie czerwonej noty, opublikowanej 3 lipca na stronie internetowej Interpolu, zaznaczono, że Berezowska, urodzona w Ukrainie 26 czerwca 1987 r., jest ścigana za próbę zabójstwa dokonaną „w ramach zorganizowanej grupy przestępczej poprzez umieszczenie ładunku wybuchowego na drodze publicznej”.Kim jest Jermołajew?Jermołajew, biznesmen działający m.in. w branży nieruchomości i rolno-spożywczej, został w grudniu 2023 r. objęty ukraińskimi sankcjami za kontynuowanie działalności na okupowanym przez Rosję Krymie. Milioner, który ma obywatelstwo cypryjskie, miał zrzec się obywatelstwa Ukrainy.Francuska stacja BFM podała, że Berezowska śledziła rodzinę Jermołajewa i obserwowała jego dom. Później podłożyła przed drzwiami domu ładunek wybuchowy i zdetonowała go zdalnie w chwili, gdy do środka wchodziły trzy osoby. Według mediów był to oligarcha, kobieta, z którą się spotykał, i jego syn. Jak podała francuska telewizja, ranny Jermołajew trafił do szpitala, podobnie jak towarzysząca mu kobieta, której trzeba było amputować obie nogi. Obrażeń doznał też syn oligarchy, który trafił do szpitala w Nicei w stanie poważnym, ale stabilnym.Zobacz także: Emeryt chciał wzniecić rewolucję we Francji. Ranił dwóch żandarmów