„Wciąż wykonywane są badania”. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, która wyjaśnia okoliczności śmierci polskiej aktywistki Moniki Silvy-Koniuszek w Ekwadorze, otrzymała wstępny raport z sekcji zwłok. Wynika z niego, że kobieta padła ofiarą zabójstwa. – Wstępny raport z sekcji zwłok, który otrzymaliśmy pocztą dyplomatyczną jeszcze zanim nasz wniosek trafił do Ekwadoru, wskazuje, że śmierć pokrzywdzonej była wynikiem celowego działania osób trzecich – poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.Polska prokuratura nie ujawnia, jakie obrażenia opisano w przekazanym dokumencie.– Wciąż wykonywane są badania analogiczne do tych, które przeprowadza się również w Polsce w sprawach dotyczących zabójstw – powiedział Brodowski. Dodał, że ciało polskiej aktywistki nadal pozostaje do dyspozycji śledczych w Ekwadorze, dlatego na tym etapie nie może jeszcze dojść do jej pochówku.– Śledczy z Ekwadoru zadeklarowali przekazywanie nam kolejnych dokumentów – zapowiedział Brodowski. Podkreślił, że formalny wniosek polskich śledczych nie dotarł jeszcze do Ekwadoru, gdy tamtejsze władze za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych przekazały Polsce wstępny raport z sekcji zwłok oraz kilka innych dokumentów. Zostały one sporządzone w języku hiszpańskim, a ich tłumaczenie zajęło kilka dni. Prokuratura nie ujawnia, jakie jeszcze materiały otrzymała od ekwadorskich śledczych.Aktywistka ujawniała korupcjęMonika Silva-Koniuszek była prezeską fundacji La Integridad. Zgłaszała przypadki domniemanej korupcji lokalnych władz, w tym nieprawidłowości przy sprzedaży miejskich gruntów w prowincji Santa Elena. Od miesięcy informowała, że otrzymuje groźby i obawia się o swoje życie.Mieszkająca od ponad 10 lat w Ekwadorze Polka nagłaśniała m.in. przypadki domniemanej korupcji władz oraz nieprawidłowości w handlu ziemią. 8 czerwca została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu w miejscowości Montañita. Śledztwo w sprawie jej śmierci prowadzą zarówno prokuratura ekwadorska, jak i polska.Postępowanie wszczęła 12 czerwca Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, ponieważ z dotychczasowych ustaleń wynikało, że ostatnim miejscem zamieszkania kobiety na terytorium Polski był obszar właściwości tej jednostki.Śledztwo po śmierci PolkiDzień po odnalezieniu ciała minister spraw wewnętrznych Ekwadoru John Reimberg powiedział mediom, że brana jest pod uwagę hipoteza samobójstwa. Reprezentujące rodzinę organizacje praw człowieka przekazały jednak później, powołując się na ustalenia z sekcji zwłok, że Silva-Koniuszek została zamordowana. O szybkie i przejrzyste wyjaśnienie sprawy apelowały do władz Ekwadoru m.in. delegatura UE w Quito oraz Międzyamerykańska Komisja Praw Człowieka.Jak informowała w komunikacie z 17 czerwca rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak, strona polska zwróciła się o przekazanie uwierzytelnionych odpisów dokumentów zgromadzonych w toku postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Regionu Santa Elena, w szczególności protokołów oględzin miejsca zdarzenia, przesłuchań świadków oraz opinii biegłych sporządzonych po oględzinach i sekcji zwłok.Czytaj także: Siedem godzin mordu. Okrucieństwo pogromu kieleckiego wynikało z nienawiści