Hiszpańska tradycja. W Pampelunie rozpoczęło się San Fermín, jedno z najbardziej znanych i najbardziej hiszpańskich świąt, które budzi emocje zwłaszcza wśród przeciwników krzywdzenia zwierząt. Tradycyjna rakieta chupinazo została odpalona przed wypełnionym po brzegi placem przed ratuszem. Od rana tysiące osób ubranych na biało i z czerwonymi chustami na szyjach gromadziły się na placu przed ratuszem, by uczestniczyć w oficjalnym rozpoczęciu Sanfermines. W tym roku rakietę odpalili przedstawiciele dyrekcji ds. Wypadków i Nagłych Przypadków Nawarry. Zostali wybrani w publicznym głosowaniu jako wyraz uznania dla pracy personelu medycznego podczas obchodów, w szczególności podczas biegów byków.Kontrowersje wokół bieguTradycja biegów byków od wielu lat budzi sprzeciw obrońców zwierząt. Wzierzęta przed wydarzeniem są specjalnie drażnione i przetrzymywane w małych klatkach, a podczas gonitw narażone są na ogromny stres, upadki i obrażenia. Po zakończeniu biegu trafiają na arenę, gdzie wieczorem giną w walce z toreadorem. Podczas całego festiwalu co roku zabijanych jest około 50 zwierząt.Pierwszy bieg byków we wtorek 7 lipcaUroczystości potrwają do 14 lipca i ponownie przyciągną setki tysięcy gości z Hiszpanii oraz z zagranicy. Pierwszy bieg byków odbędzie się we wtorek o godz. 8.00. To jedna z najbardziej znanych i najniebezpieczniejszych tradycji San Fermin. Setki biegaczy pokonają 848 metrów trasy od zagród Santo Domingo do areny walk byków.Czytaj też: Wyrok śmierci za... łapówki. Kuriozalny wyrok w Chinach