Wiózł 18 pasażerów. Kierowca autobusu miejskiego w Iławie spowodował kolizję i nie umiał wytłumaczyć policji jej szczegółów. W trakcie przeszukania kabiny policjanci znaleźli amfetaminę – podała iławska policja. – Kierującemu została pobrana krew do badań, by ustalić, czy wsiadł za kierownicę pod wpływem środków odurzających – poinformowała w poniedziałek iławska policja. Powodem takiej decyzji było znalezienie w kabinie autobusu amfetaminy.Autobus uderzył w znak i wjeżdżał na chodnikŚwiadkowie zaalarmowali policję, że autobus prowadzony przez 45-latka najpierw uderzył w znak drogowy, a potem wiele razy wjeżdżał na chodnik. Zgłaszający podejrzewał, że autobusem kieruje pijany kierowca. Gdy policjanci przebadali go alkomatem, urządzenie wykazało, że jest trzeźwy. Mimo to w rozmowie z policjantami kierowca autobusu nie potrafił logicznie wyjaśnić, co się zdarzyło.18 pasażerów w środkuW czasie kolizji w autobusie było 18 pasażerów. Nikomu nic się nie stało. Policja zabrała kierowcy autobusu prawo jazdy i przedstawiła zarzut posiadania środków odurzających. Ewentualne kolejne zarzuty będą uzależnione od wyników badań na obecność narkotyków w jego organizmie.Czytaj też: Szaleńczy rajd ulicami Olsztyna. Kierowca porzucił auto i uciekł