Amerykańskie uzbrojenie będzie produkowane w Polsce. Polska jest dziś najlepiej przygotowana do współpracy wojskowej zarówno z partnerami amerykańskimi, jak i z innymi partnerami NATO – podkreślił w poniedziałek premier Donald Tusk podczas uroczystości podpisania umowy na amerykańskie pociski manewrujące Barracuda dla Wojska Polskiego. W poniedziałek w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy podpisano umowę pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową a amerykańską firmą Anduril, na mocy której WZL-2 odpowiedzialne będą za montaż i produkcję pocisków manewrujących Barracuda dla Wojska Polskiego.Donald Tusk mówił, że wojna w Ukrainie nauczyła wszystkich rozmaitych rodzajów broni i zaznaczył, że pociski te mają kluczowe znaczenie dla obronności każdego kraju.Zwracając się do partnerów z Anturil, premier podkreślił, że dokonali oni prawidłowego wyboru, wybierając za swojego partnera Polskę.– Polska dzisiaj jest państwem najlepiej przygotowanym do współpracy, zarówno ze stroną amerykańską, jak i z innymi partnerami NATO, jeśli chodzi o wykorzystanie naszych środków, środków europejskich, środków SAFE, na wzmocnienie obrony Polski, Europy i całego Sojuszu Północnoatlantyckiego – przekonywał Tusk.Czytaj także: „Minister dzwoni po ekspertach”. Szuka sposobu na uzdrowienie służby zdrowiaDodał też, że partnerstwo to rozumiane jest „nie tylko jako wyraz wzajemnego zaufania”, ale także jako „potwierdzenie trwałości i sojuszu polsko-amerykańskiego, Paktu Północnoatlantyckiego i gotowości do realnych działań”.