Przegrał z kontuzją. Hubert Hurkacz prowadził już 2:0 w setach z Janem-Lennardem Struffem w IV rundzie Wimbledonu, jednak przegrał trzecią partię, a w czwartej nabawił się kontuzji. Finalnie Polak musiał skreczować w piątym secie i pożegnał się z trawiastymi kortami w Wielkiej Brytanii. Wynik ten oznacza, że to Niemiec zagra w ćwierćfinale, gdzie najprawdopodobniej zmierzy się z numerem 1 rankingu Jannikiem Sinnerem. By do tego doszło, Włoch musi jeszcze pokonać niżej notowanego Japończyka Shintaro Mochizuki. Polski tenisista grał w Londynie po dwuletniej przerwie. W 2024 roku w spotkaniu drugiej rundy na tym samym korcie doznał kontuzji kolana.Od czwartego seta Polak zaczął się uskarżać na problemy w okolicy żeber, nie mógł skręcać ciała. Kilka razy prosił o pomoc fizjoterapeutę, aż w końcu zdecydował się poddać mecz.Miłe złego początkiNa otwarcie obecnej edycji Hurkacz wygrał z rozstawionym z numerem 11. Norwegiem Casperem Ruudem 6:4, 6:2, 7:6 (9-7), następnie z Austriakiem Sebastianem Ofnerem 7:6 (10-8), 6:4, 6:4 i rozstawionym z numerem 21. Amerykaninem Tommym Paulem 4:6, 7:6 (7-5), 7:5, 6:2.Najlepszym wynikiem Hurkacza w Londynie jest półfinał z 2021 roku.Wynik meczu 1/8 finału:Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Hubert Hurkacz (Polska) 3:6, 6:7 (5-7), 7:6 (7-2), 7:5, 4:2 i krecz Hurkacza.Czytaj również: Iga nie obroni tytułu w Wimbledonie. Filipinka górą