Groźny bandzior zmieniał kryjówkę. Argentyńska policja zatrzymała poszukiwanego międzynarodowym listem gończym Piotra Kulisia ps. Matador. Ten zagorzały kibol Ruchu Chorzów, powiązany z gangiem Psycho Fans jest ścigany m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udział w uprowadzeniu i zamordowaniu 34-letniego Marka Kubaczki we wrześniu 2025 roku. Według doniesień portalu El Territorio, 42-letni Piotr Kuliś ścigany tzw. Czerwoną notą Interpolu, został aresztowany połowie czerwca w Puerto Iguazú, gdy próbował wjechać przez międzynarodowy most Tancredo Neves z Brazylii do Argentyny. „Matador” jest poszukiwany pod zarzutem „udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz porwania lub nielegalnego przetrzymywania i brania zakładników”.Polak czeka w areszcie na ekstradycję do Polski. Procedura ta może potrwać od kilku miesięcy do ponad roku. Kim jest „Matador”? Katowicka „Wyborcza” donosiła, że Kuliś to zagorzały kibol Ruchu Chorzów, powiązany z gangiem Psycho Fans. Dziennikarz „GW” Marcin Pietraszewski ujawnił w zeszłym roku, że bandzior był świadkiem obrony w procesie dotyczącym zabójstwa 19-letniego piłkarza klubu GKS Katowice Dominika Koszowskiego w sierpniu 2016 roku przed klubem Salome. We wrześniu 2025 roku „Matador” zeznawał, że nie ma żadnego związku z pseudokibicami i utrzymuje się z robienia tatuaży. Jeden z nich miał zrobić oskarżonemu Dariuszowi N. ps. Daro, jednego z czołowych kiboli GieKSy. W ten sposób dawał mu alibi, bo na nagraniach z monitoringu morderca nie miał tatuaży. Co ciekawe pseudokibice GieKSy i Ruchu są śmiertelnymi wrogami, więc zeznania Kulisia brzmią niewiarygodnie. Czytaj także: Wyroki dla gangu Psycho Fans. Lider „Maślak” skazany na 10 latKaźń Marka Kubaczki Z ustaleń „Wyborczej” wynikało także, że „Matador” jest zamieszany w porwanie i zamordowanie 34-letniego Marka Kubaczki we wrześniu 2025 roku. Do tej zbrodni doszło kilka dni po wizycie Kulisia w sądzie. Według „GW”, Kubaczaka miał związki z kibolami GieKsy. Podstępnie wywabiono go z domu, a następnie obezwładniono i wywieziono do pustostanu w Kłobucku. Tam napastnicy skatowali 34-latka na śmierć używając kijów, pałek i paralizatorów. Po zabójstwie pustostan został podpalony, aby ogień zatarł ślady zbrodni. Ciało Kubaczki ukryto w grobie starszej kobiety w miejscowości Żytno. Sprawców tej zbrodni ustalono dzięki temu, że jeden ze śląskich przestępców robiących interesy z kibolami GieKSy, po zatrzymaniu poszedł na współpracę ze śledczymi. Czytaj także: Policja znalazła ciało mężczyzny. To porwany Marek Kubaczka z Katowic