Co się stało podczas lotu? Argentyńskie służby wyjaśniają niecodzienną tragedię, do której doszło pobliżu miasta Córdoba. Podczas lotu szkoleniowego, z samolotu miał wypaść 42-letni instruktor, który zginął na miejscu. 22-letnia kursantka zdołała wylądować i wskazała miejsce upadku mężczyzny. Cała sprawa jest bardzo tajemnicza, a organa ścigania są bardzo skąpe w udzielaniu informacji o okolicznościach tragedii. Według dziennika „La Voz”, sobotę 4 lipca około godz. 18:00 służby zostały poinformowane o nietypowym wypadku, do którego doszło na terenach wiejskich w Toledo, położonych około 22 kilometrów na południowy wschód od miasta Córdoba w środkowej Argentynie. 22-letnia kobieta, która pobierała lekcje pilotażu na małym samolocie, zaraz po wylądowaniu na lotnisku Coronel Toledo, stwierdziła, że z maszyny wypadł 42-letni instruktor. Kursantka twierdziła, że do wypadku doszło, gdy to ona pilotowała samolot. Wskazała też miejsce, w którym znajdowało się ciało mężczyzny. Nie wiadomo w jakich okolicznościach instruktor znalazł się poza samolotem ani czy do tragedii doszło np. w wyniku usterki drzwi. Śledczy weryfikują opowieść 22-letniej kursantki pilotażu. Czytaj także: Mężczyzna wpadł pod śmigło kołującego samolotu. Tragedia na lotnisku