„Mamy cudowny team”. Około 70 Fiatów 126p przemierza Europę, by zbierać pieniądze dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Uczestnicy Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci, którzy dotarli już do Francji, opowiedzieli na antenie TVP Info o swojej podróży. – Mamy cudowny team. Cała nasza załoga nie tylko wzajemnie się wspiera, ale także zbiera pieniądze do puszek – powiedziała Agnieszka Gola, członkini zarządu Fundacji TVP i uczestniczka wyprawy. W tegorocznej edycji Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci bierze udział około 70 załóg podróżujących Fiatami 126p. Trasa licząca ponad 1700 kilometrów prowadzi przez Czechy, Niemcy, Austrię, Szwajcarię i Francję, a jej finał zaplanowano w Normandii. Razem z samochodami serwisowymi w wyprawie uczestniczy blisko 100 pojazdów.Załogi każdego dnia pokonują kolejne dziesiątki kilometrów – zarówno w upale, jak i podczas burz z gradem – by zbierać pieniądze dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Oprócz kultowych Maluchów Europę przemierzają także samochody techniczne, serwis, organizatorzy, zabezpieczenie medyczne oraz ekipy medialne.Wśród uczestników są Agnieszka Gola i Piotr Jabłoński, członkowie zarządu Fundacji Telewizji Polskiej. W niedzielę połączyli się z widzami TVP Info prosto z Francji.– Dzień dobry, a raczej bonjour! Jesteśmy we Francji. Wystartowaliśmy o godzinie 8.00 i jedziemy w cudownym kierunku – powiedziała Agnieszka Gola.– Jedziemy na tor Le Mans. Tam zakończymy dzisiejszy etap i będziemy oglądać wyścig klasycznych samochodów – dodał Piotr Jabłoński.Wielka Wyprawa Maluchów. „Mamy cudowny team”Gola podkreśliła, że uczestników wyprawy łączy nie tylko wspólny cel, ale także wzajemna pomoc.– Nie jesteśmy sami. Widać za nami dziewięć naszych „maluszków”. Mamy cudowny team. Cała nasza załoga nie tylko wzajemnie się wspiera, ale także zbiera pieniądze do puszek – powiedziała.Jabłoński przyznał, że podróż kultowym Fiatem 126p to nie lada wyzwanie.– Nie ma wspomagania kierownicy ani klimatyzacji, ale jakoś sobie z tym radzimy. Silne ręce zastępują wspomaganie, a otwarte okna – klimatyzację. Wszyscy się tutaj wspieramy, więc mimo trudów naprawdę świetnie nam się jedzie. To bardzo dobra zabawa – powiedział.Nie obyło się jednak bez przygód.– Na trasie mamy kilkunastu mechaników. Jeśli coś się dzieje, Maluchy są natychmiast naprawiane. Wczoraj z Piotrem przylecieliśmy do Francji i jechaliśmy kawałek innym Maluchem. Niestety Piotr coś zrobił i auto odmówiło posłuszeństwa, więc do hotelu dotarliśmy około północy busem. Nasz fundacyjny Maluch z numerem 17 jest jednak zwarty i gotowy. Od rana spisuje się znakomicie, więc mamy nadzieję, że bez problemu dojedziemy do celu. Skoro przejechał Alpy, to teraz już tylko z górki – żartowała Gola.„Daj piątaka na Dzieciaka”Uczestnicy wyprawy podróżują pod hasłem „Daj piątaka na Dzieciaka”. Organizatorzy podkreślają, że liczy się każda wpłata, bo nawet niewielkie kwoty mogą wspólnie przełożyć się na realną pomoc dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych.Środki można wpłacać na stronie zrzutka.pl/wwm. Darczyńcy mogą wybrać konkretną puszkę – m.in. Kajetana Kajetanowicza, Rafała Sonika, innych ambasadorów akcji czy mechaników, którzy każdego dnia i nocy dbają o sprawność Maluchów.Organizatorami projektu Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci są 126Evolution oraz Fundacja Stars4Stars. Wydarzenie zostało objęte honorowymi patronatami Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz prezydentów Wrocławia i Krakowa. Partnerem strategicznym jest Senetic, a partnerami głównymi Gabona, Moya i STS Logistics. Patronami medialnymi są Telewizja Polska, Wirtualna Polska, Polskie Radio Kierowców, Program Pierwszy Polskiego Radia, Motowizja oraz Radio Bielsko.Czytaj także: Dwunastoletni Kuba wygrał z rakiem. „Jego historia jest wyjątkowa”