Piłkarze Meksyku musieli zwrócić prezent. Amerykański youtuber Stephen Deleonardis podarował piłkarskiej reprezentacji Meksyku zegarki Rolex o wartości miliona dolarów. Piłkarze z entuzjazmem przyjęli prezenty, jednak ich radość nie trwała długo. Sportowcy musieli zwrócić zegarki, aby uniknąć naruszenia przepisów. Decyzja zapadła przed meczem w 1/8 finału mundialu z Anglią. Jak podaje „The Sun” gwiazdy reprezentacji Meksyku zostały zmuszone do zwrotu luksusowych zegarków wartych milion dolarów przed meczem w 1/8 finału z Anglią.Youtuber, znany w sieci jako SteveWillDoIt, postawił dwa miliony dolarów na zwycięstwo El Tri nad Ekwadorem. Po odebraniu wygranej osobiście udał się do Meksyku, aby nagrodzić trenera Javiera Aguirre'a i jego zawodników.Reprezentanci Meksyku byli tak „zaskoczeni i podekscytowani” otrzymaniem zegarków, że podrzucili Deleonardisa w powietrze.Ich radość nie trwała jednak długo, ponieważ wkrótce potem meksykańska federacja nakazała zwrot kosztownych prezentów, aby uniknąć potencjalnego naruszenia przepisów dotyczących zakładów bukmacherskich. „Za obopólną zgodą nasi gracze postanowili zwrócić zegarki, które zostały im podarowane przez internetowego twórcę z własnej inicjatywy” – napisano na portalu X.Początek meczu Anglii z Meksykiem na stadionie Azteca zaplanowano na poniedziałek na godzinę 1:00 w nocy – czyli 18:00 czasu lokalnego w Meksyku.FIFA wcześniej rozważała przesunięcie rozpoczęcia meczu ze względu na prognozowane burze. Później zmieniła zdanie i potwierdziła, że pierwotna godzina rozpoczęcia meczu pozostaje niezmieniona.Czytaj też: Kolejny wielki mecz gospodarzy. Zobacz skrót Meksyk – Ekwador