Pozycja prezydenta zagrożona. Premier Węgier Petar Magyar ogłosił, że złożył w parlamencie kolejną, 17. poprawkę do konstytucji. Zawiera ona dwanaście punktów, między innymi wprowadzenie kadencyjności posłów oraz wygaśnięcie mandatu obecnego prezydenta. Premier Peter Magyar wielokrotnie wzywał do rezygnacji prezydenta Tamasa Sulyoka oraz między innymi prezesów Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego Węgier, nazywając ich „marionetkami Orbana”. Wyznaczony przez szefa rządu termin na dobrowolną rezygnację ze stanowisk upłynął 31 maja. Prezydent, odrzucając apele Magyara, ostrzegał, że próby jego usunięcia zagrażają praworządności i porządkowi konstytucyjnemu państwa.Teraz lider TISZY chce usunąć Sulyoka poprzez zmianę ustawy zasadniczej. Przedłożona przez premiera propozycja 17. nowelizacji węgierskiej konstytucji to pierwszy tak duży plan zmian, określanych przez rządzących mianem „Oczyszczającego Ognia”. „Jego głównym celem jest demontaż dziedzictwa pozostawionego przez Viktora Orbana” – informował serwis Euronews. Rozliczanie ekipy Viktora OrbanaNajważniejsze założenia nowelizacji to odwołanie prezydenta ze skutkiem natychmiastowym oraz ograniczenie kadencyjności posłów. Magyar chce też utworzenia Krajowego Biura Odzyskiwania i Ochrony Mienia, instytucji mającej odbierać zrabowane przez poprzednią ekipę dobra.Zgodnie z węgierską konstytucją prezydent może zostać odwołany ze stanowiska, gdy nie przestrzega ustawy zasadniczej, celowo narusza prawa związane z pełnieniem urzędu lub popełnił przestępstwo pospolite.Nowelizacja konstytucji na Węgrzech – zasadyProces odwołania głowy państwa wymaga zatwierdzenia przez co najmniej dwie trzecie deputowanych w Zgromadzeniu Narodowym. Ostateczna decyzja należy jednak do 15-osobowego Trybunału Konstytucyjnego, w którym sędziów mianowała poprzednia większość parlamentarna, kierowana przez Orbana.Trudno się spodziewać, aby Sulyok zgodził się na nowelizację odwołującą go ze stanowiska. Węgierski ustrój zabrania weta prezydentowi w sytuacji, gdy zamiana konstytucji jest przyjęta większością 2/3 głosów. Sulyok może próbować zablokować nowelizację, ale wówczas węgierskie prawo przewiduje możliwość pociągnięcia prezydenta do odpowiedzialności konstytucyjnej. Na czas jej trwania głowa państwa zostaje zawieszona, a obowiązki prezydenta sprawuje przewodniczący parlamentu. Od poprzednich wyborów jest nią Agnes Forsthoffer z TISZY.Partia ma większość konstytucyjną. W czerwcu przeforsowała 16. zmianę w ustawie zasadniczej. Zakazuje ona wyboru na premiera osobom, które sprawowały urząd przez osiem lat, wliczając w to przerwy. Oznacza to, że Orban, który był premierem łącznie przez 16 lat, nie będzie mógł wrócić na to stanowisko.Przeczytaj także: Zmienili konstytucję. Orban ma już nie wrócić na szczyt