To były legendarny piłkarz. Trener piłkarskiej reprezentacji Egiptu Hossam Hassan, po wygranym meczu z Australią w rzutach karnych i awansie do 1/8 finału mistrzostw świata, na boisku w Arlington pomachał palestyńską flagą, a zwycięstwo zadedykował obu narodom. – Moje serce i dusza są z nimi – powiedział Egipcjanin w wywiadzie po meczu, który jego drużyna rozstrzygnęła w rzutach karnych 4-2. Po regulaminowych 90 minutach i dogrywce było 1:1.Na nagraniu w internecie widać, jak szkoleniowiec spaceruje po końcowym gwizdku sędziego po boisku z flagą Palestyny, podczas gdy grupa kibiców na trybunach skanduje: „Wolna Palestyna, wolna Palestyna”. Hassan nie jest znany jako osoba religijna ani powiązana z jakąkolwiek grupą polityczną. Jak powiedział, dedykuje sukces w piątkowym spotkaniu „dobrym i szlachetnym” narodom egipskiemu i palestyńskiemu.Jak zareaguje FIFA?Na razie FIFA nie zareagowała na jego zachowanie. Wcześniej starała się ograniczać wszelkie deklaracje polityczne na piłkarskich boiskach, m.in. podczas poprzedniego mundial w Katarze niektórym europejskim drużynom zabroniła noszenia opasek na znak poparcia dla kampanii „One Love”, międzynarodowej inicjatywy antydyskryminacyjnej.Los ponad dwóch milionów Palestyńczyków w Strefie Gazy, w dużej mierze przesiedlonych i żyjących pośród ruin zniszczonych zabudowań, pozostaje niepewny wskutek wojny, która rozpoczęła się atakiem Hamasu na Izrael 7 października 2023. Izraelski odwet – według Ministerstwa Zdrowia Strefy Gazy – pochłonął życie ponad 73 tysięcy Palestyńczyków. Wojna wywołała protesty pro-palestyńskie na całym świecie, a solidarność wyrażali również ludzie sportu.Na początku tego roku Lamine Yamal machał palestyńską flagą podczas świętowania mistrzostwa Hiszpanii.Czytaj również: Trudna przeprawa Albicelestes. Skrót Argentyna – Wyspy Zielonego Przylądka