Szereg nieprawidłowości. Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła nieprawidłowości w zarządzaniu Operą Krakowską. Dotyczą one przede wszystkim warunków zatrudniania i wynagradzania pracowników oraz organizacji pracy. Izba przygotowuje zawiadomienia między innymi do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Państwowej Inspekcji Pracy. Najwyższa Izba Kontroli na wniosek poselski i po skargach osób związanych z Operą Krakowską badała organizację i funkcjonowanie instytucji, kierowanie jej działalnością, zatrudnianie i wynagradzanie pracowników oraz gospodarowanie majątkiem od września 2022 do końca 2024 roku.Mobbing i niejasne warunki zatrudnieniaKontrolerzy stwierdzili niezgodne z przepisami decyzje kadrowe i organizacyjne, zatrudnienie pracownika mimo konfliktu interesów, znacznie zawyżone wynagrodzenia i dodatki funkcyjne dla dwóch osób, a także brak reakcji na sygnały o możliwym mobbingu.„Najwięcej nieprawidłowości wykrytych przez NIK dotyczyło zatrudniania pracowników i ich wynagradzania” – przekazała Izba w komunikacie.Według jej ustaleń, w 2023 roku dwie osoby przyjęto bez publikacji ogłoszenia o rekrutacji. Kontrolerzy stwierdzili też, że szef Opery zatrudnił na stanowisku dyrektora ds. technicznych osobę bez takiego wykształcenia – swojego zastępcę z czasów, kiedy w latach 2012-2023 kierował Warmińsko-Mazurską Filharmonią w Olsztynie. W trzech innych przypadkach zawyżono wymagania stażowe, zatrudniając między innymi byłego przełożonego obecnego dyrektora.Czytaj także: CBA zatrzymało prezeskę fundacji. Partnerka wiceprezydenta z zarzutamiDwa stanowiska utworzono dopiero po zatrudnieniu na nie pracowników i obie te osoby miały otrzymać pensje przekraczające limity. NIK ujawniła także konflikt interesów polegający na zatrudnieniu koordynatora impresariatu, który jednocześnie reprezentował fundację współpracującą z Operą.Jak wykazała kontrola przeprowadzona przez NIK, dyrektor Opery wbrew przepisom dwukrotnie dokonał zmian w jej regulaminie organizacyjnym bez zasięgnięcia opinii Urzędu Marszałkowskiego, któremu podlegał, i opinii związków zawodowych. Przez połowę swojej kadencji, wbrew statutowi instytucji, nie powołał też organu doradczego. Kontrolerzy NIK ustalili również, że od września 2022 do grudnia 2024 roku bez zgody władz samorządowych dyrygował 16 spektaklami Opery.„NIK potwierdziła także, że dyrektor Opery Krakowskiej nie podjął żadnych działań po zgłoszeniu zachowania mogącego nosić znamiona mobbingu” – poinformowała Izba.Niepokojące wnioski NIKWedług kontrolerów przepisy naruszyła też organizacja w Operze Krakowskiej wydarzenia pod nazwą „WinOpera”, które łączyło degustację win z występami artystów. W ocenie NIK publiczna degustacja alkoholu oznaczała ich promocję i to właśnie było niezgodne z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.Izba sformułowała 18 wniosków pokontrolnych, które nakazują Operze między innymi wprowadzenie mechanizmu wykluczającego działalność artystyczną dyrekcji w instytucji bez zgody organizatora, uporządkowanie kwestii organizacyjnych, w tym transparentności naborów, naprawę polityki płacowej.Zapowiedziała też zawiadomienie między innymi Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Państwowej Inspekcji Pracy, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych, Urzędu Zamówień Publicznych i Urzędu Miasta Krakowa.Opera Krakowska jest instytucją kultury województwa małopolskiego, podlegającą Urzędowi Marszałkowskiemu. Od września 2022 roku dyrektorem jest Piotr Sułkowski. Zastąpił na tym stanowisku Bogusława Nowaka.Czytaj również: Ponadpartyjna zgoda nad wyborem prezesa NIK